Zakład Statystyk Opiniowanych

Postać nielubiana?

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Kasia M. » 3 sty 2009, o 11:40

6JeździecApokalipsy napisał(a):. Jakaś taka dziewczyna z pretensjami do życia...
Tu się nie zgodzę. ona po prostu ma zdolność widzenia całego zła tego świata ;)
W porównaniu ze swoimi rodzicami wypada po prostu

a tu się zgodzę ;D mamusia rządzi
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Reklama

Re: Postać nielubiana?

Postprzez tter282 » 4 sty 2009, o 15:04

Hmmm... Ja nie potrafię przetrawic Magrat. Jest zbyt pełna sprzeczności, niezdecydowania. Taka "chciałabym ale się boję". Nie lubię takich osób czy to w świecie przedstawionym, czy rzeczywistym. Myślę, że Terry nie dopracował tej postaci - zabrakło jej nerwu, takiego szlifu, który nadałby jej większą osobowośc, nie zaś przedstawiał jako zbitek klęsk i nieszczęśc.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Kasia M. » 4 sty 2009, o 18:20

haha, ależ nie, Magrat jest cudowna.

Chyba nigdy nie byłeś młoda dziewczyną, żeby mówić, że jest niezdecydowana ;) czasami się z nią utożsamiam.
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1222
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 101

Re: Postać nielubiana?

Postprzez tter282 » 4 sty 2009, o 19:21

Kurczak, no faktycznie nie byłem młodą dziewczyną. Za to z to i owszem, na dokładkę nieraz :mrgreen: . Może zatem trafiałem tylko na egzemplarze, które przez życie szły niczym pocisk rakietowy naprowadzany laserem, hehe. Nie żebym narzekał...

A wracając do Magrat - sam koncept postaci jest okej, szczególnie postawiony w opozycji do Babci oraz Niani, jednak gdzieś pobrzmiewa mi w niej fałszywa nuta - czegoś mi w jej przedstawieniu brakuje i to wina jej Twórcy. Często jest zbyt przerysowana, wymuszona. Po prostu nie gra i tyle. Czysto subiektywne oczywiście odczucie
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Postać nielubiana?

Postprzez lucastes » 8 sty 2009, o 11:34

Trzy wiedźmy są rewelacyjne i trzeba na nie patrzeć, jak na trio. Zauważcie, że każda z wiedźm jest inna, nawet kontrastują ze sobą - dziewica, matka i ta trzecia ;) Każda jest mniej lub bardziej bogatą postacią, ale potęga tkwi w liczbie 3 - synergia :)

Podobnie jest z magami, osobno są mało ciekawymi postaciami, ale razem tworzą zabawny wysokoenergetyczny koktajl. I tutaj wracam do tematu wątku - nie przepadam za magami, poza Stibbonsem.
Mój ulubiony: "Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła. Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje, czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko inne"
Avatar użytkownika
lucastes
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Postać nielubiana?

Postprzez _MaLiNka_ » 10 sty 2009, o 09:08

lucastes napisał(a): I tutaj wracam do tematu wątku - nie przepadam za magami, poza Stibbonsem.



Ja w zasadzie też dlatego stawiam na Czarownice z Lancre :)

PS: " Rybki małe ze wszystkich mórz" - świetne i krótkie troche czułam niedostyt,ale nieodzwonie łączy się " Kapeluszem pełnego nieba" więc czytając oba utwory mamy pełen obraz ;)
Avatar użytkownika
_MaLiNka_
Mag I stopnia
 
Posty: 170
Lokalizacja: Sëkorzënö
Reputacja: 61

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Otto » 10 sty 2009, o 21:35

Jak dla mnie zalezy o których magów chodzi. "Starsze pokolenie" tzn. Trymon, Carding i Ci stetryczali, bojowo nastawieni to nie za bardzo urzekają. Wyjątkiem jest nadrektor z "Równoumagiczniena" :) Bibliotekarza , oczywiście nie licze jako stare pokolenie :D A co do nowych , to jakoś sobie nie wyobrażam Dysku bez anegdot pierwszego prymusa, zdrowego podejścia do życia Ridicullego i kwestorowych pigułek z suszonej żaby .
Najmniej lubiana postać jak dla mnie to standardowo Dwukwiat, nie żebym go jakoś nie trawił ale jest jakiś taki nijaki, żadnymi ciekawymi myślami się nie wyróżnia z tłumu Ankh-Morpork :) Porównajmy go sobie np. ze Śmiercią albo z Bruthą ^^
Avatar użytkownika
Otto
Student Magii
 
Posty: 5
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród
Reputacja: 0

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dicey Reilly » 15 lis 2010, o 22:16

Biorę łopatę w dłoń i odkopuję zapomniane piachy forum. Podobnie jak niektórzy członkowie Starej Gwardii uważam, że bardziej pasowałby temat a la postać irytująca-jak dla mnie bohaterowie/bohaterki Pratchetta prawda, bywają denerwujący/e, ale czy wzbudzają aż taką nienawiść by czytelnik pragnął zmieść ich/je z powierzchni Dysku? Wątpię...

Co do mnie: czytając "Równoumagicznienie" nie mogłam przekonać się do Esk. Nie jestem pewna, jakie elementy charakteru mną kierowały, ale irytowało mnie jej podejście 'umiem już rzucać czary hehe jestem bystra i w ogóle'. Taka stara młoda. A może nie lubię wyrośniętych dzieci?
Chwilami niechęć wzbudza we mnie Susan-no rozumiem, nikt jej nie zrozumie w 100%, mogło jej się nie podobać jaką ma rodzinkę ale hej, jej się nie wybiera i trzeba się w końcu z tym pogodzić a nie chodzić nadąsana. W końcu dzięki korzeniom potrafi zatrzymać dla siebie czas, ma GŁOS no i Pimpuś:) Poza tym nie trawię u ludzi poczucia wyższości wobec innych, jaki wyczuwam u Susan czytając książki z jej udziałem.
No i żeby nie było, że jestem zawistna wyłącznie wobec własnej płci, teraz przedstawiciele mężczyzn. Andy Shank z 'Niewidocznych akademików'-kwintesencja pogardy wobec słabszych, kojarzy mi się z dresami którzy co wieczór okupują moją klatkę schodową. No i Buddy z Llamedos-jakiś bezbarwny mi się wydawał,nie żebym nie lubiła muzyków.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dżon » 15 lis 2010, o 22:53

Susan jest super :P

Nie bardzo lubię Dwukwiata.

Marchewa mnie irytuje. Po prostu. I nie chodzi o to, że chcę się przespać z Anguą :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Postać nielubiana?

Postprzez emerencja » 16 lis 2010, o 15:08

A ja nienawidzę Herrrbartki'. Przypomina mi 23 letniego szefa Mensy - niby inteligencje ma na papierze, a durny jak majtki zakonnicy ;)
emerencja
 

Re: Postać nielubiana?

Postprzez nanny_ogg » 16 lis 2010, o 17:01

Przyznam szczerze - najbardziej wkurza mnie Babcia Weatherwax- jest ignorantką w wielu dziedzinach,ale za nic tego nie przyzna. Gdy byłam uczennicą podstawówki uważano mnie za chodzącą encyklopedię i najtrudniej było mi się przyznać do niewiedzy w jakiejkolwiek dziedzinie właśnie.Później dzięki fajnym ludziom wokół mnie nauczyłam się być normalna,ale jak patrzę wstecz na siebie to już samo wspomnienie o tej mojej słabości wywołuje we mnie dreszcz obrzydzenia...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Corvus26 » 16 lis 2010, o 21:15

Podczas czytania nie spotkałem się jeszcze z postacią która wzbudzałaby we mnie szczególną irytację, wręcz przeciwnie każda wydawała mi się dobra lub nawet lepsza. To forum zmieniło i nadal zmienia tą sytuację, a dokładnie to turniej na najlepszą postać świata dysku :evil: . Póki co podpadły mi eliminatory Gaspodea i De-terminarza i zanosi się na to, to grono poszerzy się do trójeczki. Niech no mi tylko ktoś wyeliminuje mojego faworyta, to wszystkie książki, gdzie ów delikwent występuje przeczytam w jakimś bardzo nieprzyjemnym miejscu z bardzo nieprzyjemnymi myślami :evil:
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Postać nielubiana?

Postprzez grace » 16 lis 2010, o 21:42

Mnie nie tyle irytują niektóre postacie, co ich niektóre elementy przedstawiania, chociaż może to znów tłumaczenie?
Np. seplen Igorów i Gaspode z tym f. Coś mi tak po prostu nie gra.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Postać nielubiana?

Postprzez qfas » 17 lis 2010, o 09:45

Ja bym dopatrywał się w tym nie tyle błędu Cholewy, co skomplikowanej konstrukcji naszego języka. chcąc oddać charakterystyczną mowę Gaspode'a, tłumacz zdecydował się na dodanie mu wady wymowy (której, o ile dobrze kojarzę, w oryginale nie ma - The Wonder Dog posługuje się slangiem, ciężkim do przełożenia na polski). Tak też jest z "v" wampirów - Terry nadał im taki sposób ymowy, co by ich wschodnioeuropejskość podkreślić (i nawiązać do genialnej kreacji Beli Lugossiego^^ - "I don't drink... vine"); w polskim języku zabieg ten jest niestety nie do oddania, ze względu na różnice w artykulacji j. polskiego i angielskiego.
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Postać nielubiana?

Postprzez nanny_ogg » 17 lis 2010, o 15:01

Corvus26 napisał(a):Niech no mi tylko ktoś wyeliminuje mojego faworyta, to wszystkie książki, gdzie ów delikwent występuje przeczytam w jakimś bardzo nieprzyjemnym miejscu z bardzo nieprzyjemnymi myślami

A te nieprzyjemne myśli będą dotyczyły delikwenta czy eliminatora tegoż?
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

- Później idź do doków, wynajmij jakiegoś trolla i powiedz mu, żeby stanął w kącie, i jeśli ktokolwiek jeszcze wejdzie tu i spróbuje zagrać... - Urwał na chwilę, ale zaraz sobie przypomniał. - Spróbuje zagrać "Ścieżkę do raju", tak to chyba nazywali... to ma urwać mu głowę.
- Czy nie powinien najpierw ich ostrzec? - zapytał Gibbsson.
- To właśnie będzie ostrzeżenie.

Muzyka duszy, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron