Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez grace » 28 kwi 2012, o 11:03
Ja myślę, że chciałabym podróżować z największym turystycznym optymistą jakim jest Dwukwiat

to ten to ma szczęście. Albo spotyka Rincewinda, który zawsze jakoś przypadkiem go wyciągnie z tarapatów, albo nagle spotyka rozmaite legendy jak Cohen itp.
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez Rince » 29 kwi 2012, o 21:32
Heh, jestem w ciężkiej pozycji. Dwukwiat jest zbyt problematyczny, Hrun, Conena czy Cohen za bardzo się pchają do przygód, Bagaż ciągle znika, kiedy jest potrzebny, chociaż przydałby się z pewnością do obrony i wymiany ubrań

Towarzystwo Leonarda da Quirm i kapitana Marchewy z "Ostatniego Bohatera" myślę, że było całkiem niezłe - wszechstronny geniusz i bohater będący w stanie stawić czoło nawet Srebrnej Ordzie to bardzo dobra kompania

Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
-

Rince
- Mag II stopnia
-
- Posty: 222
- Lokalizacja: Świat Dysku
- Reputacja:
398
-

-
przez emerencja » 6 maja 2012, o 02:37
Co do gracowego "stworzenie mniejsze" : wzięłabym... moją Córcię...Idę
Ma się za Akwilę (chociaż ma lat niecałe 7) nazywa mnie Babcią W. .... no to niech prowadzi

Zwłaszcza,że jako pięcioletnie dziecię, obejrzawszy Siódmą Pieczęć - zakochała się w Śmierciu (On tam też jest facetem ). Chyba z wzajemnością - skoro gdy Tata zasnął za kierownicą - uniknęliśmy wczoraj "czołówki"

Tylko koło przednie oberwało...
Tak więc idę z Idą do Doliny Koom [wszystkie Trolle zostały już w Górach Stołowych ugłaskane... więc mi nie straszno ]

a potem dalej ....
-
emerencja
-
przez Marchewa » 4 lut 2013, o 23:40
Śmierć Szczurów ^^
Wszędzie wlezie, jest mała, podręczna i ma kosę ostrą jak brzytwa. O! Pożyczyłabym Pimpusia od Śmierci i razem z kościstym szczurem na ramieniu obleciała cały Świat Dysku, a przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, kto wie? Może nawet udałoby się wzlecieć tak wysoko, by dostrzec łeb Wielkiego A'Tuina?
Że tak sobie zaszaleję

"Kiedy jest się małym szkieletem w czarnej szacie, to pewnych rzeczy technicznie nie da się zrobić."
- Wiedźmikołaj -
-

Marchewa
- Student Magii
-
- Posty: 65
- Reputacja:
182
-
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
- Bill, wydawało mi się, że to coś dosiada... Z początku myślałam, że to koń, tyle że bardzo wychudzony, ale...
TO SZKIELETOWY RUMAK. ROBI WRAŻENIE, ALE JEST MAŁO PRAKTYCZNY. MIAŁEM KIEDYŚ TAKIEGO. GŁOWA MU ODPADŁA.
Kosiarz, dodał(a) LoboBlanco
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników