Zapędzona... Ekhm, to znaczy zaproszona zostałam tutaj przez Brethil (która chyba już zaczynała tracić nadzieję, że się zarejestruję, więc tadam, niespodzianka,jednak jestem
Z postami przywitalno-przedstawiającymi zawsze mam masę problemów, ale spróbujmy
Z klimatów forumowych - czytam Pratchetta od niepamiętnych czasów, w mrocznym okresie licealnym na Świecie Dysku ćwiczyłam angielski, jestem nieuleczalną Vimesoholiczką.
Obsesyjnie grywam w planszówki, oglądam seriale o bardzo różnej jakości, czytam dużo dziwnych rzeczy i usiłuję napisać pracę mgr na polonistyce (póki co jednak przegrywam z lenistwem i niezorganizowaniem
I tyle chyba potrafię wyrzucić z siebie losowych informacji w jednym krótkim tekście... Na razie idę eksplorować inne zakątki forum



