Tak więc tego, większość mówi na mnie Persil, a zdecydowana mniejszość Sylwia. Mieszkam na uroczym Śląsku, oczywiście pilnie się uczę w szkole średniej.
Książki czytam odkąd pamiętam. Z fantastyką przygodę zaczęłam w podstawówce, kiedy to do moich rąk wpadł tolkienowski "Hobbit". Pratchetta po raz pierwszy złapałam stosunkowo niedawno, bo dwa lata temu, ale była to miłość od pierwszego przeczytania i tak się ciągnie do dzisiaj.
To by było na tyle.
Miło było was poznać.



