Forum powitalne

Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez warren » 7 lis 2012, o 23:08

Cześć Ankhmorkporkczycy ( czy jakoś tak )

Jestem Warren, ale mówcie ( piszcie ) jak chcecie.

Prozą Pratchetta jestem zainteresowany od dawna. Sporo Jego książek już przeczytałem ale jeszcze więcej przede mną

Mam nadzieję, że uda mi się tu zapoznać z jakimiś dodatkowymi i specyficznymi ciekawostkami.

Jakies pytania?
Avatar użytkownika
warren
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 9

Reklama

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez hary0685 » 7 lis 2012, o 23:11

Witaj
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez Motopompa » 7 lis 2012, o 23:15

Cześć :)

warren napisał(a):Jakies pytania?

Jasne.
Skąd jesteś, czym się zajmujesz, czym interesujesz, wybrałbyś czerwoną czy niebieską pigułkę?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez Marek_Sobczak » 7 lis 2012, o 23:20

Witaj. Skoro opatulony ręcznikiem to pewnie krzyczałeś dziś już Eureka :)
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez Anima Vilis » 7 lis 2012, o 23:51

Nie zatrzymuj się na samych ciekawostkach i zajrzyj też do mniej Pratchettowych tematów- gwarantuję, że dodatkowo poznasz specyficznych (w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa) ludzi ;)
Witaj w naszych szeregach.
ps. A czemu ręcznik? Nie masz kocyka?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez Brethil » 7 lis 2012, o 23:53

Witam serdecznie :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez Carol » 8 lis 2012, o 00:19

Cześć i czołem

Anima Vilis napisał(a):ps. A czemu ręcznik?

Ja tam się nie dziwię:
Autostopem przez galaktykę napisał(a):Przewodnik „Autostopem przez galaktykę” ma do powiedzenia kilka rzeczy na temat ręczników. Ręcznik, mówi, to najbardziej nieprawdopodobnie użyteczna rzecz, jaką może posiadać międzyplanetarny autostopowicz. Częściowo dlatego, że ma olbrzymie zastosowanie praktyczne. Można owinąć się nim dla ochrony przed chłodem, przemierzając zimne księżyce Jaglana Beta; można położyć się na nim na roziskrzonych, marmurowych piaskach plaż Santraginusa V, wdychając odurzające morskie powietrze; można przykryć się nim, śpiąc pod czerwonymi gwiazdami na opuszczonym świecie Kalffafoonu; można posłużyć się nim jak żaglem, płynąc małą tratwą w dół powolnej rzeki Moth; zmoczyć go i używać jako broni w walce wręcz; zawinąć na głowie dla ochrony przed szkodliwymi wyziewami lub wzrokiem żarłocznego Bugblattera, bestii z Traala (nieprawdopodobnie tępe zwierzę, które uważa, że jeżeli ty go nie widzisz, ono też cię nie widzi. Głupie jak szczotka, ale naprawdę niezwykle żarłoczne); w razie niebezpieczeństwa wymachując ręcznikiem, można dawać sygnały alarmowe – no i oczywiście można wycierać się nim, jeżeli ciągle jeszcze jest dostatecznie czysty. Co więcej, ręcznik ma ogromne znaczenie psychologiczne. Tak się składa, że jeżeli jakiś strag (strag: nie – autostopowicz) stwierdzi, że autostopowicz ma przy sobie ręcznik, automatycznie dochodzi do wniosku, że posiada on także szczotkę do zębów, ręczniczek do twarzy, mydło, puszkę sucharów, termos, kompas, mapy, kłębek sznurka, spray przeciw komarom, płaszcz przeciwdeszczowy, kombinezon próżniowy i tak dalej. Ponadto strag pożyczy chętnie autostopowiczowi któryś z tych czy jakikolwiek inny przedmiot, który autostopowicz mógłby przypadkowo „zgubić”. Pomyśli sobie też, że ktoś, kto przemierzył autostopem Galaktykę wzdłuż i wszerz, znosił niewygody, walczył na przekór wszystkim przeciwnościom, zwyciężał i ciągle wiedział, gdzie ma ręcznik – jest bez wątpienia człowiekiem, z którym należy się liczyć.


Wybaczcie długaśny cytat, nie mogłam się powstrzymać. :mrgreen:
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez reeven » 8 lis 2012, o 01:05

Witaj :)
no to w końcu się zarejestrowałeś :)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez nanny_ogg » 8 lis 2012, o 01:20

warren napisał(a):Jakies pytania?

Owszem... Czemu reeven napisała
no to w końcu się zarejestrowałeś
? Czyżbyś był tym kim myślę,że jesteś? A tak poza tym witaj nam przybyszu :D
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez Kinga » 8 lis 2012, o 07:23

Witam.

warren napisał(a):Jakies pytania?


Czemu fretka na avaku?



No i przy okazji: zawsze warto mieć przy sobie ręcznik, a po za tym wiedzę, że:
- regulamin jest fajny
- ścieżka kasztana nie jest fajna.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez grace » 8 lis 2012, o 08:01

Czyżby człowiek z facebooka? (brr, jak to okropnie brzmi, ale coś widziałam na grupie takiego ;P )

Witaj,
rozgość się, tematów pratchettowych tu dużo. Kopanie w starych jest jak najbardziej na miejscu i pomoc w rozhulaniu tych tematów może być mocno nagradzana (jeśli posty będą sensowne).

Miłej zabawy!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez warren » 8 lis 2012, o 08:05

Tak wiem że jest fajny, wczoraj miałem mało czasu na rejestrację. Ale zerknąłem na wpis z regulaminem. Szybko przy tym poprawiając błędy z przeszłości.

Ręcznik rzeczywiście się przydaje. Szczególnie w kosmosie. A mój jest specyficzny. Ma rękawy a przy tym zachowuje istotę ręcznika - opatula całe biodra.

Fretka w Avku bo kiedyś miałem taki pseudonim.

Byłem tchórzofretką. Bardziej tchórzo, niz fretką. Ale zawsze fretką :)
Avatar użytkownika
warren
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 9

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez Raven » 8 lis 2012, o 10:26

Powitać :)
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez szpaq » 8 lis 2012, o 15:32

cześć.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Przybył zdaleka opatulony ręcznikiem...

Postprzez Melissa » 8 lis 2012, o 18:11

witaj! :D
Avatar użytkownika
Melissa
Mag III stopnia
 
Posty: 370
Reputacja: 571

Następna strona

Powrót do Forum powitalne

Stary Tom był pękniętym spiżowym dzwonem, jedynym na uniwersyteckiej dzwonnicy.
Serce wypadło mu wkrótce po odlaniu, ale nadal co godzinę wybijał wspaniale dźwięczne milczenia.

Eryk, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron