Załatany Bęben

Zlot w Krakowie

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez grace » 3 lis 2012, o 06:44

Regisie, tak, zaczynamy w południe, choć jeśli poczytasz wątek, to przekonasz się, że część osób dojedzie ciut później ;)
Zapraszam ;) z UAMu też mogą być ludzie, co mnie bardzo cieszy ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Aiyanna » 3 lis 2012, o 17:00

A ja wiem, co czuje Anima bo mam tak samo. Tyle, że mnie pokonała anatomia, zoologia robaczków i chemia... Kochani, bawcie się świetnie jak zwykle! Kiedyś pewnie uda mi się dotrzeć :(
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Usagi » 3 lis 2012, o 23:37

Ehhh, bawcie się dobrze:D Troszku mi żal, że nie udało mi się do was dołączyć, ale liczę na to, że to nie ostatni zlot! :P
Usagi
Student Magii
 
Posty: 61
Reputacja: 54

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez grace » 4 lis 2012, o 04:59

Kto nie był, niech bardzo żałuje! Było zaledwie ok 25 osób, ale ludzie dopisali entuzjazmem.
Sporo się przebrało!
Był więc Otto, Walter Plinge, Magrat, Kelda, Angua, Chryzopraz, Adora Belle, Rincewind i rozmaite anonimowe wiedźmy z Lancre ;)

Był też tort i były turnieje i były gry i był miły barman i drinki pratchettowe (co prawda tylko 5, ale dobry start ;) ) i była prezentacja o kotach i były pokazy Troll Bridge i kontynent w kształcie buta, dużo trzystu i ucz i w ogóle było fajnie ;) I zapomniałam, że był też ucz i trzystu.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Motopompa » 4 lis 2012, o 05:06

grace napisał(a): był miły barman

I barmanka!
A, Grace zapomniała wspomnieć o Cohenie i Uczu. I trzystu. I Uczu.
Żałujcie, że was nie było :P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez grace » 4 lis 2012, o 09:41

To ja zacznę w końcu przekazywać pozdrowienia i podziękowania:

:arrow: dla Artefaktu, Helmuta i super barmanów, za to, że się udało i było fajnie ;)
:arrow: dla Harrego, za to, że przyjechał dzień wcześniej i pomógł ogarniać
:arrow: dla Kingi i Corvvina za to, że byli wcześniej i pomogli pakować i nosić i że tworzyli fajną atmosferę
:arrow: dla Białej za bycie pierwszą obecną i prezentację o kotach
:arrow: dla Rinca, Motopompy, Lomapura, Emilii za bycie na początku lub blisko początku imprezy ;)
:arrow: dla Jaro i Wiedźmy za pojawienie się niespodziewanie ;)
:arrow: dla Marka za w-końcu-pojawienie-się na imprezie i pokazanie Colona
:arrow: dla Czarownicy za kontynent w kształcie buta
:arrow: dla Magnusa za jednak-pojawienie-się i bycie przebranym i przyprowadzenie znajomych
:arrow: dla Regisa za dołączenie do nas i na chwilę zaskoczenie nas (zajętych graniem) pytaniem o żółwia, oraz świetne prowadzenie grupy w kalamburach.
:arrow: dla Corvvina i aniołków za aniołki Corvvina
:arrow: dla Kiniro za świetny występ w turnieju wiedzy
:arrow: dla Kingi za odbieranie klątwy od rekrutów
:arrow: dla Harrego, Kingi, Kiniro, Czarownicy, Lipschen, Magnusa, Nieuczesanej, siostry Elenczy (nie wiem czy jest na forum), Rinca, Emilii, ... mam nadzieję, że nie zapomniałam kto jeszcze tu powinien być wymieniony... za przebrania!
i dla Corvvina za kapelusz ;P
:arrow: Harremu za robienie zdjęć i czarownicy za kręcenie filmu
:arrow: Mikołajowi za bycie i zostanie dłużej niż pierwotnie zakładał.
:arrow: wszystkim, którym jeszcze chcę za coś podziękować, tylko jest za wcześnie po imprezie, by pamięć działała tak sprawnie jak powinna. Dopiszę więc potem.

Dodam, że było kilka świetnych wersji Kalamburów:
- Jaro był świetnym Wenem Wiecznie Zaskoczonym
- Mikołaj pokazał Czas i Pana Herbatkę nadzwyczaj prosto
- Marek rozwalił system pokazując Colona pilnującego mostu
- Motopompa genialnie pokazał Nianię Ogg
- udało się pokazać Drąg do ceremonialnego łechtania świń

wpisujcie też Wasze ulubione wykonania ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Carol » 4 lis 2012, o 11:08

grace napisał(a):Kto nie był, niech bardzo żałuje!

Ja żałuję bardzo, a nawet bardziej niż bardzo. Dobrze że Czarownica dzielnie reprezentowała Warszawę. :)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Tigi » 4 lis 2012, o 11:20

ja też żałuję:( miałam nadzieję, że jednak nam się uda, a tu klops:(
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez reeven » 4 lis 2012, o 11:46

Bardzo się cieszę,że wam się udała zabawa...:)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Czarownica » 4 lis 2012, o 12:12

Dzięki za zlot, zwłaszcza Grace za organizację i ogarnięcie wszystkiego, było super!!!
Nie zrozumiałam co prawda do końca Guards!Guards!, myślę, trzeba to powtórzyć o godzinie wcześniejszej niż 2ga w nocy ;) I przy liczniej reprezentowanej stolicy! :)
Pozdrawiam moją zwycięską drużynę (Aniołki Regisa), proponuję zostać w tym składzie na kolejne kalambury :)
Ach, no i Grace zapomniała wspomnieć o tym że w Afryce (która ma kształt buta) żyje podobno aż trzystu Uczów...
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Biała » 4 lis 2012, o 13:11

:)
nie zapominajmy o budowaniu wieży z Bezdennie glupim johnsonem i i unga bunga;p

witam wszystkich;) niestety bedziecie miec ta przyjemnosc lub nieprzyjemnosc ze od dzis będę z Wami na forum;p
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Marek_Sobczak » 4 lis 2012, o 13:17

Do tej pory jakoś tak się dziwnie składało, że pomimo mojej dwuletniej obecności na forum niedane mi było wziąć udziału w zlocie. Mimo wielu okazji i okoliczności, które mnie spotykały jakoś nie chciały spleść nitek przeznaczenia w pomyślnej konfiguracji. A to choróbsko, a to obowiązki służbowe. Cokolwiek by tylko Los postawił na swoim. Jednak w tą sobotę w końcu udało się. Zapakowałem swoje cztery litery w kolejową maszynę teleportującą z trzygodzinnym opóźnieniem i niczym błyskawica (gdyby błyskawice poruszały się 50 km/h) znalazłem się w Krakowie.
Na szczęście zaraz po wejściu do Artefaktu wszyscy okazali się być niezwykle mili i przyjaźni. Począwszy od barmanki na górnym piętrze, która widząc mnie zbierającego się do zadania dość nieskładnego logicznie pytania - „Czy jestem tu gdzie chciałem dojść?” od razu wskazała mi z uśmiechem miejsce na dole gdzie w obecnej chwili była zadekowana ekipa z forum. Grupa w prawdzie nie duża, jednak wyjątkowo skondensowana w mieszankę, która zapewniał doskonały przepis na spędzenie bardzo miłego wieczorku. Po zapoznaniu się i wyściskaniu pięknych pań (czy może być coś przyjemniejszego, co jest ogólnie akceptowalne moralnie) jak przytulenie pięknej damy. No chyba nie. A tu na szczęście wszystkiego co dobre było pod dostatkiem. Nie sposób było nie zauważyć doskonałych przebrań w których pojawili się niektórzy. Kinga w skórzanej obroży na szyi, Grace ucharakteryzowana na Keldę czy Harry ucharakteryzowany na Otta to tylko niektóre z najbardziej zauważalnych. Muszę przyznać, że zintegrowanie z grupą, szczególnie przy grze, gdzie sporą częścią jest powtarzanie gestów takich jak wystawianie języka czy uderzanie ręką w stół jest rzeczą niezwykle prostą. Miło było obserwować osoby znane mi do tej pory z forumowego avatara lub ze zdjęcia na FB, w postaci rzeczywistej.
Powiem wam, że Lipschen to dama tak urocza i piękna, że aż zapierająca dech w piersi. Motopompa z kolei to człowiek o świetnym poczuciu humoru (jeśli ktoś uśmiecha się w reakcji na mój humor musi być pozytywnie zakręconym) i niezwykłej inteligencji. Kiniro niezwykle pozytywny i obeznany ze Światem Dysku. Podczas konkursu wiedzy ciężko było wyczuć czy uczy się książek na pamięć czy po prostu jest nieślubnym dzieckiem Pratchetta.
Podobny szacunek do wiedzy i kupy dobrej roboty mam do Białej, która nie dość, że obeznana to miała ochotę wykonać dla nas prezentację o kotach (a prezentację dzięki niezwykłemu czarowi jaki rozsiewała oglądało się wybornie). Bardzo przyjemną. Widać, ze ma kręćka na punkcie kotów, ale jak wiadomo wśród fanów Pratchetta to może uchodzić tylko za objaw pozytywnego zakręcenia. Jaro ze swoja Damą pojawiający się niespodziewanie, pokazał kilka haseł w kalamburach zawodowo do tego stopnia, że gdyby mieszkał w Ankh-Morpork prawdopodobnie Vetinari pozbył by się go, twierdząc, że za bardzo przypomina mima.
Rince zresztą pewnie skończyłby podobnie. Dobrze było też poznać Corvvina (jeszcze raz sto lat z okazji wiadomej). Fajnie grało się w Świat Dysku: Ankh-Morpork a także i w Łupsa. Harry, Lipschen, Kiniro i Regis to bardzo przyjemna kombinacja do gry. Każdemu polecam. Słowem było bardzo przyjemnie. Żałowałem tylko, że nie przytachałem gitarry. Można było jeszcze coś pobrzdękać w tak zwanym międzyczasie. Granie w Łupsa o 4 nad ranem zaraz po poznaniu zasad też jest przyjemnością której radziłbym zakosztować każdemu. Szczególnie jeśli na sąsiednim stoliku rozgrywa się dla równowagi (dosłownie) partia Jengi. Miło było też odprowadzać Czarownicę (pani operator jakich mało!) na paciąga. Szczególnie, że zdążyła:)
No ale z nowo zaprzysiężonym funkcjonariuszem z przydziałową odznaką w kieszeni, na ulicach nocnego Krakowa, nie mogło być inaczej. Czułem się jak ryba w wodzie, zapamiętując ścieżkę do dworca, przez cienkie podeszwy butów.
Impreza bardzo fajna i polecam wszystkim. A kto nie był niech żałuje, tak jak ja wszystkich poprzednich zlotów które mnie ominęły.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez Biała » 4 lis 2012, o 13:35

oh:) tyle miłych słów pod moim adresem;) się aż zaczerwieniłam:) miło mi że się podobała moja prezentacja ale oczywiscie wszystko co tam było to zasługa naszego ulubionego autora:)
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez sky » 4 lis 2012, o 15:54

Jak zwykle było wspaniale. Brawa dla Grace i spółki za organizację. Było dużo śmiechu i dobrej zabawy, a to najważniejsze :) Kontynent w kształcie buta, Ucz, 300 oraz Ucz i 42. Kalambury najważniejszy punkt programu, brawo dla drużyny, w której byłem, Aniołki Regisa, za nasze zwycięstwo i nieszablonowe myślenie :) im dalsze etapy tym nam lepiej szło. Konkurs wiedzy też był wspaniały, tu chwała naszemu mózgowi Upiorowi z Opery. Świetnie się bawiłem, jeszcze raz brawa dla Grace i spółki. Czekam na kolejny zlot, tym razem do samego końca zostanę :)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Zlot w Krakowie

Postprzez nieuczesana » 4 lis 2012, o 17:12

To ja się dołączam do ogólnej wdzięczności za organizację zlotu - oby więcej takich spotkań. Bardzo miło spędzony czas, w fajnym miejscu i z fajnymi ludźmi (doceńcie to, że tak wam słodzę :)) Respekt dla wszystkich, którzy znali odpowiedzi na pytania z quizu. No i wogóle... trzystu.
Szkoda że nie mogłam zostać do końca i nie miałam okazji pogadać ze wszystkimi :) ale pewnie okazja jeszcze się nadarzy.

A siostra Elenczy nie jest na forum. Ale zasugeruję jej żeby się zarejestrowała, koniecznie pod nickiem: siostra Elenczy :D
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.
Avatar użytkownika
nieuczesana żeńska
Student Magii
 
Posty: 42
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 129

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

"A co gorsza, zaczęło padać. I to nader paskudnie - Babcia Morkie twierdziła, że to się nazywa deszcz ze śniegiem. W praktyce było to coś pośredniego między wodą a lodem, można by powiedzieć, że deszcz z kośćmi. Najgorsze, że znajdował on jakoś drogę do miejsc, do których nie docierał normalny deszcz"

Nomów księga kopania, dodał(a) Gurder

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron