Dzień dobry,
Miło mi, że mogłem do Was dołączyć. W rzeczywistości nazywam się Bartek i trafiłem tu dzięki Grace, która pokazała mi tę stronę, a nawet stworzyła tu galerię moich rysunków, za co jestem niezmiernie wdzięczny.
Pratchetta czytam nałogowo, bywa że kompulsywnie, choć przeważnie bez zrozumienia, ale z zachwytem.
Moja ulubiona książka to Potworny Regiment. Czytam ją kilka razy w roku i sądzę, że warto. Na drugim miejscu znajdują się wszystkie książki dotyczące Straży i Vimesa, albowiem chciałbym być taki jak on. Na trzecim Pomniejsze Bóstwa. Reszta zaś jest na zaszczytnym czwartym miejscu, głównie ze względów materialnych, bo przecież nie mógłbym naraz kupić wszystkich książek mistrza, ani ich upchnąć w szafie.
Pozdrawiam Was serdecznie



- znaczy ta właśnie! Bo na niej znać talent i cudną interpretację twórczą. Pozostałe nie mają jak dla mnie do niej startu, alem ja jeno uwiąd starczy = więc.. starczy