Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Agreer » 22 paź 2012, o 20:40

-Zremisowali jakim cudem?
- w końcu u nich już więcej nas niż ich
— Zrozumiałeś?
— Nie. Miałem tylko nadzieję, że jeśli nic nie będę mówił, przestaniesz próbować mi to wy­tłumaczyć.
Avatar użytkownika
Agreer męska
Mag I stopnia
 
Posty: 145
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 213

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez qfas » 22 paź 2012, o 20:47

"Two girls One cup reactions - Romania edition"
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 27 paź 2012, o 06:24

Agreer, Twoja kolej ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Agreer » 28 paź 2012, o 20:47

Obrazek

LINK

edit by Marek: Teraz powinno być wszystko widoczne jak należy.
— Zrozumiałeś?
— Nie. Miałem tylko nadzieję, że jeśli nic nie będę mówił, przestaniesz próbować mi to wy­tłumaczyć.
Avatar użytkownika
Agreer męska
Mag I stopnia
 
Posty: 145
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 213

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Anima Vilis » 28 paź 2012, o 21:13

Czy tylko mi nic się nie wyświetla?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez reeven » 28 paź 2012, o 21:16

nie...po prostu nie działam. Prosimy jeszcze raz
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 28 paź 2012, o 23:26

*pomarańczowy podchodzi, zaczyna lecieć bit w tle*
~Yo, krawaty! Że was tak pozdrowię.
Jedną rzecz was dzisiaj opowiem:
Byłem wczoraj na grzybach w buczynie
Nawet niosłem koszyk mojej dziewczynie.
Myślę tam sobie: piękna z niej kobieta,
A ta mnie pyta: Czy znasz Pratchetta?
Myślę wtedy: Pewnie jakiś aktor,
Albo może juror z X Factor.
Mówię jej: Pewnie, wczoraj go widziałem
Jak przy kolacji te-fał-en oglądałem.~
*już normalnie* I co, dobre, dziadku?
Ten po prawej: No... Lepsze niż to o Dostojewskim tydzień temu...

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 28 paź 2012, o 23:53

- [pomarańcz-róż] Chopaki :P , za żywopłotem panienki na golasa się opalają!!! Lećmy! :clap:

- [prawy krawat, lila] - Masz kosiarkę do żywopłota? To skoś, a nie twierdzę, że się nie pofatyguję...

- [lewy krawat, czarny] A po co urywać drzemkę.. Zobaczą, że tu jesteśmy - same skoszą i przylecą... /hrrrrrrrrrrrrrrrrrrr..../
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez 4jola » 29 paź 2012, o 21:41

-Co szef ma na myśli mówiąc,cytuję:zawieź to do badania?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Anima Vilis » 29 paź 2012, o 23:22

<pomarańczowa koszula>: I tak się kończy wlewanie wódki do piwa. Jeden kubeczek na trzech i dwóch leży.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 1 lis 2012, o 01:33

Po lewej: koło Szeherezady przechodziłem i patrzę stoi ta kobita. Tak jakoś biednie wyglądała, a ja w Boga wierzę, to żal mi się jej zrobiło, no to mówię: pójdziesz ze mną tu niedaleko do Wielkiego Ryśka. Rysiek ma melinę, całkiem niedrogo bierze...
Środek: widzę że znasz bardzo wpływowych ludzi.
Szef: gram w filmach od ponad czterdziestu lat i takiego marnego dialogu to nawet w "Julii" nie było!
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Marek_Sobczak » 2 lis 2012, o 12:12

- A on zamiast trzymać ramę łapie się pod boczek i tańczy kujawiaka.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Agreer » 2 lis 2012, o 17:58

dobra wygrywa 4jola
a i dziękuje za poprawę :)
— Zrozumiałeś?
— Nie. Miałem tylko nadzieję, że jeśli nic nie będę mówił, przestaniesz próbować mi to wy­tłumaczyć.
Avatar użytkownika
Agreer męska
Mag I stopnia
 
Posty: 145
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 213

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez 4jola » 6 lis 2012, o 21:50

"Nie ma spania! Bawimy się!!!",(że tak pozwolę sobie zacytować Animkę),krzyknęła na siebie Jola.
Aha,dziękuję szanownemu żury i już biegną świńskim truchtem.
Jest to moje pierwsze zdjęcie ze strony,bo Marek mnie naumiał!
Ju maj hiroł!

Obrazek

Chyba trzeba na to kliknąć i powinno być większe.Taa daam!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Raven » 7 lis 2012, o 09:33

L:Czy możesz wytłumaczyć dlaczego trzymam w ręku dymiącą pietruszkę?
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Przewodniczący był równie niezbędny radzie jak zero matematyce, ale bycie zerem miało poważne niedogodności.

Ciemna strona słońca, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron