Witam,
oto pierwsza z moich wypocin. Może ktoś z obecnych już ją czytał, bo w internecie wielkim i przepastnym znaleźć się już jej udało.
Więc... proszę:
Ścieżki leśne mają to do siebie, że są poplątane. I prawie każda z nich musi się w pewnym momencie urwać, przebiegać przez strumień, pod serią nisko rosnących gałęzi czy po prostu być wiecznie zabłocona i wąska. Niektóre z nich sprawiają nawet wrażenie jakoby wraz ze wzrastającą konsternacją podróżnego przybierały coraz to bardziej uciążliwe kształty, czasem nawet zakręcają o sto osiemdziesiąt stopni, kończą ślepym zaułkiem lub kręcą się w kółko.
Dlatego podstawą do podróży jest zapakowanie całej artylerii pomocnych akcesoriów. Pomijając podstawy takie jak nóż, zapałki, namiot i okrycie nocne. Nie można zapomnieć o uporze maniaka i butelce whisky na rozgrzanie lub dla motywacji. Dlatego – mimo że wszyscy wiedzą, że lasy żyją – należy pamiętać, że niektóre z nich żyją, a mało tego – mają się dobrze. Mają siłę płatać figle i kpić – ba! - niektóre potrafią naprawdę przestraszyć. Także, niech podróżnika nie dziwi, jeśli obudzi się na rozłożystym konarze, choć jeszcze wieczorem rozbijał namiot na mocno ubitej, rozległej łączce.
Niektórych dziwi, że nie otwarto jeszcze placówki kuracyjnej dla lasów z problemami. Niektóre nęka nerwica natręctw – bo ile razy dziennie można strzepywać rosę z liści?. Niektóre dotyka depresja, więc smutno zwisają gałęziami, a nocami smętnie szumią wpędzając koczowników w kiepski nastrój. Bywają też gorsze przypadki maniakalnych drzew, które po uszkodzenia płata „kory” czołowej, potrafią chwycić i wypatroszyć – ot tak – z niewiadomego powodu.Z tego powodu każda początkująca wiedźma musi nauczyć się porozumiewania z przyrodą na poziomie pozwalającym chociaż na prymitywną konwersację. Choć trzeba przyznać, że to nie jest proste zadanie. Powstały miliony słowników, lecz nawet zwykła sosna w każdym rejonie świata mówi innym dialektem, nie mówiąc już o sekwojach, których egzaltowany starowieczny slang rozumieją tylko nieliczne wiedźmy. Najgorsze są wierzby.Wierzby seplenią. Albo kamienie. One to już cały czas milczą.


