fidolina napisał(a):uzmysłowiła mi, że powoli czas do grobu.
Oj słusznie moja duszko, oj słusznie = powoli, p o w o l i
fidolina napisał(a):Z Mistrzem miałam pierwszy raz styczność w wieku może 12-13 lat. [...]wtedy skutecznie mnie od niego odsunęło.
Się nie łam!

Moja córcia próbowała być zaznajomiona z Mistrzem w wieku 6 lat. "Odmówiła współpracy" /tzn. tak się bała senków, że sama przestałam ją katować/ - ale .. twierdzi, że uwielbia (tera ma 7lat) Pratchetta i.. pytała wczoraj czy może się zalogować na forum. Bo przecież "czyta teraz Maskaradę"

(Sama. Przeczytała już prawie stronę

)
fidolina napisał(a):Lubię uran. Nawet bardzo.
Żeby udowodnić dobitnie i ewidentnie , że "u nas jak w domu" (Arvika zawsze wie co mówi) - od razu zawiadamiam: Nie lubię uranu. Nawet bardzo.

- co nie znaczy, że każę Ci od razu zmywać po sobie i robić porządek w pokoju jak goście przyjdą

(tylko mi resztek z tego uranu nie utykaj do bieliźniarki i lodówki

).
No i ostatnie - rzadko witam, ale Twoja fidolina i "Przybyszu..." mnie zachwyciły nad wyraz
O dalsze zachwycenia proszę
choć nie wymagam 