----------------------------------------------------------------
Galder Weatherwax, Najwyższy Wielki Mag Obrządku Srebrnej Gwiazdy, Lord Imperator Uświęconej Laski, Impissimus Ósmego Stopnia, 304 Rektor Niewidocznego Uniwersytetu. Był Nadrektorem w czasie trwania Koloru Magii i Blasku Fantastycznego. Został zgnieciony przez Bagaż po próbie odzyskania zaklęcia z głowy Rincewinda za pomocą lustra i strzały. Kuzyn Esmeraldy Weatherwax.
Książki:
Blask Fantastyczny
Cytaty:
- Potrzebny mi ochotnik - oznajmił stanowczo. Nagle zapadła cisza. Tylko zza drzwi dobiegały jakieś dźwięki. Były to nieprzyjemne ciche trzaski ustępującego pod naciskiem metalu.
- No, dobrze - rzekł Galder. - W takim razie potrzebuję srebrnych szczypiec, kwarty kociej krwi, małego bicza i krzesła...
- Sprowadź mi widzących, przyszłowidzących, patrzących w kryształowe kule i zerkających do wnętrza - warknął. - Chcę, żeby to przebadali.
W ognistej kuli powstawała jakaś forma. Galder zmrużył oczy i obserwował niewyraźny kształt. Nie mógł się mylić: to był wszechświat.
Był tego całkiem pewien, ponieważ w swojej pracowni miał jego model i wszyscy uważali, że wygląda on o wiele bardziej imponująco niż oryginał. Stwórca gubił się wobec możliwości drobnych pereł i srebrnego filigranu.
Ale maleńki wszechświat w kuli ognia był nieprzyjemnie... no... rzeczywisty. Brakowało mu tylko koloru. Pozostawał półprzejrzyście mglisto biały.
- Niech to... - mruknął Galder. - W końcu po co jestem magiem? Aviento, thessalous! Będę latał! Do mnie, duchy powietrza i ciemności!
Wyciągnął pomarszczoną dłoń i wskazał fragment pokruszonego parapetu. Spod poplamionych nikotyną palców strzelił oktarynowy płomień i uderzył o nadgniły kamień w górze.
Kamień runął. Dzięki precyzyjnie wyliczonej wymianie pędów Galder uniósł się w górę, nocna koszula trzepotała wokół chudych nóg. Wyżej, wciąż wyżej wzlatywał, pędząc przez bladą poświatę niczym... no dobrze, niczym podstarzały, ale potężny mag, unoszony dzięki mistrzowskiemu pchnięciu kciukiem wagi wszechświata.
- W każdym razie... - podjął - ... może to dziwne, ale gdzie indziej znalazłem coś
pomocnego. Na moich własnych skromnych półkach. To dziennik Skrelta Changebasketa,
założyciela naszego Obrządku. Czy wiesz, porywczy młodzieńcze, który natychmiast
chciałbyś wyruszać w drogę, co się dzieje, kiedy umiera mag?
- Wszystkie zapamiętane przez niego zaklęcia wypowiadają się same - odparł Trymon. -
To jedna z pierwszych rzeczy, których nas uczą.
- Tymczasem zasada ta nie dotyczy oryginalnych Ośmiu Wielkich
Zaklęć. Dzięki głębokim studiom Skelt dowiedział się, że Wielkie Zaklęcie ucieknie
tylko do najbliższego umysłu, który znajdzie otwarty i gotów na jego przyjęcie. Przesuń tu to
wielkie lustro, dobrze?
(Galder Weatherwax, Trymon)
--------------------------------------------------------------
Skrelt Changebasket, założyciel Obrządku Srebrnej Gwiazdy. Pracował nad Octavo i możliwościami odzyskiwania Wielkich Zaklęć.
Książki:
Blask Fantastyczny
Cytatów nie ma, bo jest tylko wspominany jego dziennik.
--------------------------------------------------------------
Jiglad Wert, mistrz Chłopców z Bractwa Sztukmistrzów w czasie Blasku Fantastycznego, został zamieniony w kamień i upuszczony z Wieży Sztuk.
Książki:
Blask Fantastyczny
Cytaty:
- Przepraszam za spóźnienie, panowie - rzucił fałszywie, energicznie zacierając ręce. - Tyle spraw do załatwienia, tyle trzeba zorganizować... Z pewnością wiecie, jak to jest.
Magowie zerkali z ukosa. Trymon tymczasem zasiadł u szczytu stołu i zaczął z poważną miną przerzucać jakieś papiery.
- Gdzie się podział stary fotel Galdera, ten na kurzych łapach i z lwimi łapami na poręczach? - zapytał Jiglad Wert.
Fotel zniknął razem z większą częścią pozostałych, znajomych mebli. Zastąpiło je kilka niskich skórzanych krzeseł, które wyglądały na niezwykle wygodne, dopóki ktoś nie posiedział w jednym z nich przez pięć minut.
- Ach, ten... Kazałem go spalić - odparł Trymon, nie podnosząc głowy.
- Spalić? Przecież to bezcenny obiekt magiczny, oryginalny...
- Zwykły grat, obawiam się. - Trymon obdarzył go lekkim uśmiechem. - Jestem przekonany, że prawdziwi magowie nie potrzebują takich rzeczy. A teraz... czy możemy wrócić do pracy?
(Trymon, Jiglad Wert)
----------------------------------------------------------------
Rhunlet Vard, mistrz Prawdziwych i Jedynie Oryginalnych Magów Nieprzerwanego Kręgu, przejął tę funkcję po Greyhaldzie Spoldzie. W czasie Blasku Fantastycznego został zamieniony w kamień.
Książki:
Blask Fantastyczny
(tylko wspominany)
----------------------------------------------------------------
Lumuel Panter, mistrz Braci Obrządku Północy w czasie Blasku Fantastycznego, został zamieniony w kamień.
Książki:
Blask Fantastyczny
Cytaty:
- Myślę, że powinniśmy teraz rozważyć sprawę Rincewinda - oświadczył Trymon.
- I gwiazdy - uzupełnił Wert. - Wiesz, ludzie zaczynają coś wyczuwać.
- Owszem. Mówią, że to my powinniśmy coś zrobić - dodał Lumuel Panter z Obrządku Północy. - Co mianowicie, chciałbym wiedzieć.
- To proste - odparł Wert. - Mówią, że powinniśmy odczytać Octavo. Zawsze to powtarzają. Marne plony? Odczytajcie Octavo. Krowy padają? Odczytajcie Octavo. Zaklęcia wszystko naprawią.
(Trymon, Jiglad Wert, Lumuel Panter)
----------------------------------------------------------------
Ganmack Treehallet, mistrz Szacownej Rady Proroków w czasie trwania Blasku Fantastycznego, został zamieniony w kamień.
Książki:
Blask Fantastyczny
Cytaty:
- No cóż, ja pytałem samych kości tej ziemi, tak... I głęboko ukrytych głazów, i gór.
Zapadła lodowata cisza. Wszyscy spojrzeli na maga, który to powiedział. Był nim Ganmack Treehallet z Szacownych Proroków. Pokręcił się na krześle.
- I pewnie jeszcze dzwoniło - mruknął ktoś.
- Nie twierdzę przecież, że mi odpowiedziały, prawda? - powiedział Ganmack Treehallet.
----------------------------------------------------------------
Olaf Quimby II, Patrycjusz Ankh, wprowadził dosłowność we wszystkich poetyckich i prozaicznych opisach. Został zabity podczas udowadniania, że pióro jest silniejsze od miecza przez jednego z poetów.
Książki:
Blask Fantastyczny
(tylko wspominany)
----------------------------------------------------------------
Swires, skrzat mieszkający w muchomorze, pomógł Rincewindowi i Dwukwiatowi w znalezieniu domku z piernika w lesie Skund.
Książki:
Blask Fantastyczny
Cytaty:
- Mii jii zii wiit - zabrzmiał głos przy prawej stopie maga.
Rincewind spojrzał w dół. Skrzat, który przedstawił się jako Swi-res, podniósł głowę.
Rincewind miał talent do języków. Skrzat powiedział właśnie "Zostało mi z wczoraj trochę koktajlu z traszek".
- Brzmi zachęcająco - stwierdził Rincewind. Swires szturchnął go w kostkę.
- Ten drugi większy... dobrze się czuje? - zapytał z troską.
- Cierpi na szok rzeczywistości - wyjaśnił Rincewind. - Nie masz przypadkiem czerwonej czapeczki?
- Ciio?
- Tak tylko spytałem.
- Wiem, gdzie jest jedzenie dla większych - poinformował skrzat. - I schronienie. To niedaleko.
(Swires, Rincewind)
----------------------------------------------------------------
Skiller, barman i właściciel "Sekretu Kwartetu" w Ohulan.
Książki:
Równoumagicznienie
----------------------------------------------------------------
Pani Skiller, chuda żona Skillera, z twarzą chudej łasicy.
Książki:
Równoumagicznienie
----------------------------------------------------------------
Annagramma Jasrzębia (Hawkin), niezwykle próżna uczennica panny Skorek. Miała bardzo wysoki głos i nosiła jeszcze wyższy kapelusz. Przejęła chatkę po pannie Libelli/Spisek.
Książki:
Kapelusz Pełen Nieba
Zimistrz
Cytaty:
- Spóźniłaś się, Petulio Chrząstko! - żachnęła się Annagramma. - I kogo z sobą przywlekłaś?
- Hm, to ty poprosiłaś mnie, żebym zajrzała do panny Libelli i przyprowadziła nową dziewczynę, Annagrammo – odpowiedziała Petulia, jakby została przyłapana na robieniu czegoś niecnego.
(Annagramma, Petulia Chrząstka) Kapelusz Pełen Nieba
— Przybyłam w góry, żeby nauczyć się czarownictwa — odparła sztywno Tiffany. — Potem planuję wrócić do domu. Ale… jesteś pewna, że chcesz dostać tę chatę?
— No oczywiście! Każda czarownica chce mieć chatę!
— Ale oni od lat, długich lat mieli tu pannę Spisek.
— Więc będą musieli się przyzwyczaić do mnie. Na pewno się ucieszą, kiedy znikną te czaszki i pajęczyny, i nikt już nie będzie ich straszył! Wiem, że miejscowi naprawdę się jej bali.
— Ach… — mruknęła Tiffany.
— Będę tą nową miotłą — oświadczyła Annagramma. — Powiem ci szczerze, Tiffany, po tej staruszce każdy zyskałby tu popularność.
(Annagramma, Tiffany) Zimistrz
---------------------------------------------------------------
Daniel "Raz Spad" Trooper, bardzo zadowolony ze swojej pracy, oficjalny kat Ankh-Morpork. Powiesił Alberta Spanglera w Piekle Pocztowym. Sprzedawał podpisane, używane powrozy z szubienicy specyficznym kolekcjonerom.
Książki:
Piekło Pocztowe
(cytat już jest)
----------------------------------------------------------------
Rufus Drumknott, wierny i lojalny sługa Lorda Vetinariego, jest jego głównym urzędnikiem i sekretarzem. Przejął to stanowisko po Lupinie Wonsie. Drumknott jest cichym i pilnym mężczyzną, bardzo biegłym w wykonywaniu wszystkich zadań powierzonych mu przez patrycjusza. Jest idealnym pomocnikiem, choć nie udało mu się jeszcze uchronić przed stratą ołówka w obecności Moista von Lipwiga.
Jego hobby to projektowanie segregatorów biurowych. W Niewidocznych Akademikach spotkał pannę Healstether, która chętnie zgodziła się obejrzeć jego nowe wzory segregatorów.
Książki:
Na Glinianych Nogach
Bogowie, Honor, Ankh-Morpork
Piąty Elefant
Prawda
Straż Nocna
Piekło Pocztowe
Świat Finansjery
Łups!
Niewidoczni Akademicy
Cytaty:
dodam później, bo jakieś już są.
---------------------------------------------------------------
Grubas, właściciel Rozbitego Bębna, w czasie trwania Koloru Magii. Dwukwiat sprzedał mu tu-bez-pie-czeni, co skończyło się dla niego nieprzyjemnie, ponieważ zginął w pożarze, który sam zapoczątkował, chcąc dostać pieniądze.
Książki:
Kolor Magii
Cytaty:
później
---------------------------------------------------------------




