Niestety, ale Tattogey week nie jestem w stanie z niczym skojarzyc...
Za to takie na czasie:
Noc Duchowego Ciasta - odpowiednik 'kulowego' Dnia Wszystkich Świętych, czy też bardziej popularnego na zachodzie Helloween. Jest to noc strachów i dziwów, podczas której dzieci przebierają się za różne kreatury i chodzą 'na łakocie'.
T.P. w 'Kosiarz' napisał(a):- Mam w domu maskę szykieletu, żeby w niej chodzić na łakocie w Noc Duchowego Ciasta - odpowiedziała. - Jest z papieru, I dostaje się wtedy cukierki.
Nazwa święta również posiada swoją genezę w świecie kuli - dawno dawno temu, kiedy słodycze nie rosły na półkach w supermarketach, a sklepy z kostiumami na Helloween oferowały co najwyżej brudne prześcieradło z dwoma otworami na oczy, w Dzień Wszystkich Świętych (wtedy jeszcze tak nazywany) ludzie piekli małe okrągłe ciasteczka nazwane Duchowymi Ciastkami. Oddanie ciastka biednemu było równoważne porządnej modlitwie za jedną duszę w czyśćcu.
Bóstwem odpowiedzialnym za to święto jest Duchociastna Kaczka, znosząca czekoladowe jaja.
Ciekawostki:
- Udokumentowano jeden przypadek aresztowania kury za gdakanie w Święto Duchowego Ciasta;
- W niektórych regionach Dysku tradycyjną zabawą w Święto Duchowego Cista jest toczenie ugotowanych jaj do celu;