Pratchettowe dyskusje..

Spotkanie z Piotrem W. Cholewą

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Spotkanie z Piotrem W. Cholewą

Postprzez grace » 22 kwi 2012, o 13:08

Dostałam takiego maila od pewnej osoby, która była na zlocie ostatnim.

Przez moment miałam zamiar zarejestrować sie na forum, ale jednak
zrezygnowałam. Z pewnością jest tam dużo bardzo miłych i działających
forumowiczów.
Jednak chyba nie mam ochoty dyskutować z osobami, które wypowiadają
się z taką pewnoscią o rzeczach, o których nie mają bladego pojęcia.

Przeczytałam taki post emerencji na temat tłumacza:

Emerencja napisał(a):Stąd moja ciekawość i - nie ukrywam - chęć dalszego .. drążenia tematu ;) :) Zwłaszcza, że mam /podłe i nikczemne, ale inne od niego podanych/ podejrzenia w kwestii "czemu podjął się tłumaczenia". Nie wierzę w prawdziwość tego, co /jak przytaczasz/ powiedział. Jeden powód: skoro Pani Dorota nie "mogła już..itd" to po co przetłumaczył raz jeszcze to, co już było przetłumaczone? Mnie to raczej wygląda na kwestię ... pieniężną + ambicjonalną ("moje będą wszystkie i..lepsze")
.. ale może jestem jeno wredna, podła i cyniczna.
moje pytania i wątpliwości biorą się z podejrzenia iż w którymś
momencie pan Cholewa dostał prawa autorskie na całość... Oczywiście to tylko moje supozycje, ale niestety jego działania je potwierdzają


Ponieważ jako osoba z poza forum nie mogę brać udział w dyskusji, to
proszę tylko o przekazanie (obojętnie w jakiej formie) Pani emerencji,
że się eufemicznie mowiąc głęboko myli.
Wszystkie umowy Piotra Cholewy związane z twórczością Pratchetta są
umowami licencyjnymi i są zawierane tylko na pięć lat.
Pani Dorota jest przyjaciółką Piotra Cholewy i moją od 1985 roku. Pani
Ewa Dorota Malinowska-Grupińska została radną miasta Warszawy i nie skończyła
cyklu. Cholewa przetłumaczył Zimistrza na prosbę wydawnictwa.
Po wygaśnięciu praw do tłumaczenia Doroty, wydawnictwo postanowiło
ujednolicić cykl o Tiffany i PWC zgodził się na przetłumaczenie poprzednich tomów.
PWC ma na tyle zleceń, że nie musi się zabiegać o zlecenia. To wydawnictwa
zabiegają, żeby dla nich pracował. Wbrew temu, co napisała emerencja
nie była to ani kwestia pieniężna ani tym bardziej ambicjonalna.
Choćby ze względu na wieloletnią przyjaźń początkowo w ogóle nie chciał tłumaczyć
żadnej pozycji z tego cyklu.
Z jednym się całkowicie zgadzam z panią emerencją - jest "jeno wredna
podła i cyniczna" w swoich wypowiedziach. Pozostaje mi tylko nadzieja,
że nie jest taka w kontaktach osobistych.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Spotkanie z Piotrem W. Cholewą

Postprzez Marek_Sobczak » 28 kwi 2012, o 09:24

Nie ma lepszej metody na sprawdzenie gdzie leży prawda, jak bezpośrednie zapytanie Cholewy. Nie ma to jak dowiadywać się u źródła. Zebrać parę propozycji pytań, wystosować do pana Cholewy maila i uzyskać potrzebne informacje.
Na przykład o co chodzi w tym całym tłumaczeniu Tiff vel Akwilii, o pracę nad najnowszymi książkami, o niuanse powiązane z tłumaczeniem Niucha, o przyszłe plany, o pozapratchettowe projekty i o... heh no nie wiem. Może macie pomysły? Na pytania jakie jeszcze można mu zadać? Myślę, że dałoby się to zorganizować bez większych problemów.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Spotkanie z Piotrem W. Cholewą

Postprzez grace » 28 kwi 2012, o 09:27

No właśnie. Gdybyśmy przeprowadzili wywiad, to o co zapytalibyście pana Piotra?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Spotkanie z Piotrem W. Cholewą

Postprzez kiniro » 28 kwi 2012, o 09:39

To tak jakby ściąć drzewo bo jedno jabłko byłoby robaczywe.

Po pierwsze: Nie była to pewność emerencji tylko przypuszczenie. Opinia.

Po drugie, jeśli nie spodobała się tej Pani opinia to może przecież podyskutować.

Po trzecie. Mi też kilka osób nie przypadło do gustu ze względu na swoje opinie i zachowanie ale "Nobody is perfect". Zdaję sobie sprawę z tego, że mnie też kilka(naście) osób nie lubi ale to nie powód żeby nie (ekhem) spółkować z ludźmi, za którymi poszedłbym w ogień.

To jedynie strata autorki maila, że nie chce się do nas dołączyć z powodu jednego postu, który Jej się nie spodobał.

I możesz jej to odesłać Grace wraz z kontaktem do mnie :)
W moim świecie
Miłość dla poetów
Nigdy nie jest sławną balkonową sceną
Jedynie konającą wiarą
U niebios bram
Avatar użytkownika
kiniro
Mag III stopnia
 
Posty: 504
Lokalizacja: Poznań - Wielkie Wahooni
Reputacja: 639

Re: Spotkanie z Piotrem W. Cholewą

Postprzez grace » 28 kwi 2012, o 09:41

Kiniro, cieszę się, że ktoś dodał coś do dyskusji, natomiast może teraz powiesz o co byś zapytał Cholewę?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Widział wstyd swoich przodków, gdy przyszli archeolodzy, przetłumaczą kartusze pod jeszcze nie namalowanymi freskami z okresu jego panowania: Zygzak, orzeł z obstrukcją, linia falista, zad hipopotama, zygzak. "W roku Cyklu Cephneta, Bóg Słońca Teppic Nakazał Zainstalować Kanalizację i Wzgardził Poduszkami Swych Przedków".

Piramidy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników