Załatany Bęben

urodzinowy zlot w Krakowie

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez szpaq » 22 kwi 2012, o 17:29

zazdroszczę udanej zabawy,

dzięki za pozdrowienia (Merw nie wiem tylko czy od Ciebie czy wszystkich - Quarties nie sprecyzował).
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Reklama

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Fenrir » 22 kwi 2012, o 18:25

Ja w sumie jestem za różowym królikiem, z tego był największy ubaw... :>

Witam wszystkich po zlocie, byłem jako "człowiek z Gildii". :P
Avatar użytkownika
Fenrir męska
Student Magii
 
Posty: 22
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 68

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez nieuczesana » 22 kwi 2012, o 18:43

To ja tak z perspektywy nowicjusza powiem, że wrażenia pozlotowe bardzo pozytywne :) Brakowało mi takiej intensywnej dawki zapratchettowienia. W ogóle jesteście wszyscy świetni, pozytywni i superaśni (ależ ja jestem lizusem ;))
I wiecie zdecydowanie za dużo o Pratchecie, to jest technicznie rzecz biorąc niemożliwe żeby pamiętać takie szczegóły :P Marzę o takiej pamięci absolutnej, ale ja mam problem z zapamiętaniem 5 rzeczy z listy zakupów :P
Ogólnie wszelakie gry i kalambury to bardzo udany pomysł. Muszę sobie zakupić albo zrobić swojego Dixita. Teraz jestem nakręcona na powtórkę wszystkich pratchettowych książek i wogóle na zrobienie czegoś kreatywnego, bo chyba mnie studia uwsteczniły (Dziękuję Ci O Wielka Akademio Sztuk Pięknych!).
Ogromne dzięki za organizację spotkania, żałuję że dopiero teraz się zebrałam żeby wrócić na forum. I popieram różowe króliki :D
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.
Avatar użytkownika
nieuczesana żeńska
Student Magii
 
Posty: 42
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 129

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez grace » 22 kwi 2012, o 19:40

nieuczesana napisał(a):Brakowało mi takiej intensywnej dawki zapratchettowienia.

Z przyjemnością zorganizuję na raz następny, tylko proszę o propozycje jak by to mogło wyglądać ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Merw » 22 kwi 2012, o 19:59

jak dla mnie 2 dniowy mini-pratchetto-konwent brzmi super :D
Avatar użytkownika
Merw żeńska
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 64

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Motopompa » 22 kwi 2012, o 20:00

grace napisał(a):Co gdyby zrobić kiedyś 2 dniowy zlot, z jakąś małą wejściówką, ale w ramach której były by też pamiątkowe smyczki czy przypinki?

Smycze są ok, ale to ta sala, o której mówiłaś brzmiała naprawdę przekonująco.

Dzięki za zlot, jesteście niesamowici. A Grace należy się pomnik.
Miejscówkę mieliśmy zaiste świetną.

grace napisał(a):Hitem okazały się planszówki. Szkoda tylko, że ludzie nie mieszali się jeszcze bardziej, żeby nowi ludzie mieli szansę na więcej integracji. Nie mniej jednak, "Ankh-Morpork", "Dixit" i "Kragmortha

A mnie najbardziej w pamięć zapadła gra w Jungle Speed z Merw :D
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Rince » 22 kwi 2012, o 20:04

grace napisał(a):Zachęcam do pisania o tym jak Wy widzieliście zlot, co było fajne, co trzeba poprawić, co można dodać i co absolutnie zostaje w programie na przyszłość?
Co gdyby zrobić kiedyś 2 dniowy zlot, z jakąś małą wejściówką, ale w ramach której były by też pamiątkowe smyczki czy przypinki?


To i ja się wypowiem z perspektywy Świeżaka - zlot był świetny, bardzo dobra organizacja i program. Ku mojej uldze nie musiałem nawet uciekać ;) Nie udało mi się oczywiście wszystkich poznać, ale jesteście świetni. Szczególny respekt dla Szaleńców, którzy wytrwali prawie do 4-tej, i Grace, która dzierżyła patelnię Wielkiej Organizatorki.
Odnośnie tego, co było fajne - piosenki na pewno, chociaż ledwo zdążyłem na końcówkę, planszówki oczywiście - no i rzecz jasna kalambury (ciągle jestem w szoku jak Wam się udało odgadnąć "Klatchiańską Legię Honorową" - sądziłem, że to hasło na granicy niepokazywalności :roll:
Nic bym z programu nie wyrzucał, natomiast przy kalamburach proponuję na przyszłość wprowadzić limit czasu na pokazywanie haseł. Wielu z Was posiada nieludzką pamięć i umiejętności kojarzenia, przez co bez limitu czasu tylko 2 hasła w sumie nie zostały odgadnięte.
Dodałbym również odgrywanie scenek tj. stworzył kilka grup po parę osób, wybrał tekst z określonej książki ŚD i zrobił zawody, która drużyna najwierniej odda charakter zagranych bohaterów. Myślę, że to mogłoby być ciekawe.
Druga sprawa, fajnie by było jakby więcej osób się przebrało, sam wczoraj zawaliłem pod tym względem, ale czasowo nie wyrobiłem z transportem stroju, obiecuje się poprawić.
Dwudniowy zlot z upominkami to na pewno dobry pomysł, pod warunkiem, że uda się rozwiązać problemy logistyczne ;)
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 222
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Arvika » 22 kwi 2012, o 20:09

Dwudniowy,powiadasz... znaczy tak na prawdę trzydniowy, jeśli liczyć dojazdy i jakiś dodatkowy mini nocleg po drugim całym dniu zlatywania się... To co robicie w czerwcu, bo ja jeszcze nic?

Dziękuję wszystkim, było bardzo pozytywnie, nawet tradycyjnie przywiozłam obie pamiątkę w postaci książki z antykwariatu. Nie wiem co prawda gdzie jest kubek, który miał być mój, ale mam takie fajne poczucie, że gdzie by nie był, to przecież w rodzinie nic nie ginie - tak czy inaczej dotrze do mnie prędzej czy później.

Idę się odmaczać i doczytać ostatnie 30 stron Niucha, które bohaterskim wysiłkiem woli odłożyłam sobie na później (nie czytałam przez całą godzinę, wiecie jaki to wysiłek jak już się zacznie) dzięki niesamowitej wręcz wspaniałomyślności Krystiana, który pożyczył mi książkę, chociaż sam jej ie doczytał (serio - nie wiem, czy kiedykolwiek dla kogokolwiek zrobiłam coś takiego).

Zlot był bomba, kto nie był ten trąba.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez szpaq » 22 kwi 2012, o 20:16

Arvika napisał(a):Zlot był bomba, kto nie był ten trąba.

phi! ;)

na kilkudniowy zjazd mam nawet melinę. wynajem za grosze, nie ma wody i prądu ale latem baniak wody i żyjemy. :mrgreen:
Ostatnio edytowano 22 kwi 2012, o 20:18 przez szpaq, łącznie edytowano 1 raz
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez grace » 22 kwi 2012, o 20:17

Hmm, kubka na stole nie widzę, a to jedyne miejsce gdzie mógł być, ale się jeszcze poszuka.
Natomiast ogłoszenia duszforumowe:
znaleziono parasolkę, dyplom (to akurat łatwo namierzyć właściciela), oraz śpiwór.

Rince, świetne pomysły, wezmę pod uwagę i będziemy jeszcze o nich dyskutować ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Arvika » 22 kwi 2012, o 20:22

Śpiwór jest Lotopompy! Zorientował się 3 minuty po tym jak pociąg ruszył. No może 6 minut. Po około 20 sekundach namysłu stwierdził, że może do Was po niego przyjedzie ;)
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Dżon » 22 kwi 2012, o 20:25

Na kilkudniowy zlot, to najlepiej poczekać na ciepłość i w namioty się wnamiocić.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Motopompa » 22 kwi 2012, o 20:32

Arvika napisał(a):Nie wiem co prawda gdzie jest kubek, który miał być mój,

U mnie w plecaku.

Jam tu, a mój śpiwór w Krakowie :(
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Entalpia » 22 kwi 2012, o 21:33

Było świetnie! :)

Wielkie brawa dla Mistrzyni Ceremonii wdzięczni pobrzękującej sztućcami wczorajszego wieczora. Grace, oby więcej takich imprez!
Strasznie fajnie było się z Wami znowu zobaczyć (z tymi już poznanymi) / poznać (z dotychczas nieznanymi).

Dzięki za sympatyczny wspólnie spędzony czas. :D
"Swoje zapasowe asy trzymaj długo blisko nerek
Póki nie zostanie ci już nic innego."
Avatar użytkownika
Entalpia żeńska
Student Magii
 
Posty: 22
Lokalizacja: Kraków - Daleki Wschód (...Polski) w tę i z powrotem
Reputacja: 110

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Elencza » 23 kwi 2012, o 05:24

Bardzo się cieszę, że udało mi się dojechać na zlot, nawet pomijając odchorowanie w niedzielę tych zapiekanek, czyżby sos zaszkodził mi podobnie jak Dżonowi?
Świetnie było zsynchronizować sobie nicki z forum z konkretnymi postaciami :D
Zlot 2dniowy z jednoczesnym noclegiem i rozszerzoną gamą konkursów/zabaw jak najchętniej, pod warunkiem cieplejszej pogody, bo ze mnie zmarzlak jest
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

- No wiesz, panie, w zasadzie... Jedną z rzeczy, która daje ludziom jeszcze więcej radości, jest świadomość, że są tacy, którzy tej radości nie znają - wyjaśnił rzeczowo Albert.

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron