Załatany Bęben

Piwo w Krakowie

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Anima Vilis » 20 mar 2012, o 11:15

hej, w sobotę jadę do waszego uroczego miasteczka i zostaję tam chyba do czwartku. To może jakieś piwko w tym czasie?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Dżon » 20 mar 2012, o 11:17

Niejedno na pewno :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Anima Vilis » 20 mar 2012, o 11:28

chętnie też wezmę namiary na jakąś TANIĄ i ewentualnie fajną knajpkę żeby zabrać tam resztę wesołej kompanii z łodzi. Ale jakieś piwo razem forumowo musimy ogarnąć bo nie wiem czy starczy mi hajsu na ten duży zlot w Krakowie :|
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Dżon » 20 mar 2012, o 11:33

Nie wiem czy tu są jakieś tanie knajpy. Chyba, że ja się do innego standardu przyzwyczaiłem po prostu, ale piwa za 4 złote, to ja tu jeszcze nie widziałem :P

Za to teraz pogoda taka, że plener można uskutecznić bardzo przyjemnie :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Anima Vilis » 20 mar 2012, o 12:31

Tak. Plener w Krakowie. bardzo na tak.. kto jeszcze się pisze i kiedy by wam pasowało?
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Dżon » 20 mar 2012, o 12:41

Ja mogę cały czas, Grace może po południu często. Endrju chciał się na piwo ustawiać, więc się go ściągnie jak dać mu znać wcześniej.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez grace » 10 cze 2012, o 10:56

Uwaga! Najbliższa sobota, godzina (może być od rana, mówi Dżon) albo jak ustalimy. Miejsce: plener nad Wisłą, albo na kopcu Kraka, albo jeszcze wymyślimy wygodny dla wszystkich (ale plener, mówi Dżon).

To kto się wybiera na spotkanko?
w planie oprócz piwa pewnie się coś znajdzie, tylko zobaczymy ile nas by było ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Regis » 10 cze 2012, o 12:10

Ja, bardzo chętnie :)
Avatar użytkownika
Regis męska
Student Magii
 
Posty: 21
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 112

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Rince » 10 cze 2012, o 19:19

Ja bardzo chętnie bym się wybrał, ale czy nie da rady w jakimkolwiek innym terminie niż w przyszły weekend? :?: :idea:
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 222
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Dżon » 11 cze 2012, o 08:05

Codziennie, tylko po 16 ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Corvvin » 11 cze 2012, o 21:44

Blech, że też akurat postanowiłem się wyprowadzić...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Dżon » 15 cze 2012, o 07:56

E. Co z jutrem ziołębie?

Ja sugeruję godziny wczesne - 11 czy coś, tak żeby na spokojnie dobić do jakiejś fajnej melinki :)

Temperatura ma dopisać aż za bardzo (25 stopni - to już tak, że zaczynam się gotować w sosie własnym), ale można wbić gdzieś na kajełomion albo któryś kopijec, albo nawet gdzieś na Krowodrzy Tomack mówił, że jest coś fajnego w klimacie opuszczonym.

Proponuję zbiórkę na godzinę 11 pod Wojciechem - ten mały kościółek na rynku - charakterystyczny jest.

Odzew proszę
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez baktrianna » 15 cze 2012, o 17:34

Ja tak jak już pisałam- przedpołudnie mam już zajęte od samego rana. Chętnie wyjdę, ale później.
Ty jesteś zbieżny. Bo ograniczony to za mało.
baktrianna żeńska
Student Magii
 
Posty: 17
Reputacja: 33

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Regis » 15 cze 2012, o 20:39

Mnie w sumie 11.00 nawet bardziej pasuje - o 18.00 mam egzamin ustny CAE i powinienem być w stanie umożliwiającym jego zdanie :D
Avatar użytkownika
Regis męska
Student Magii
 
Posty: 21
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 112

Re: Piwo w Krakowie

Postprzez Dżon » 15 cze 2012, o 20:47

To najpierw jedenasta, Regis nie będzie w stanie i tak zdawać egzaminu (chociaż kumpel kiedyś zdawał ustny po pijaku i dał radę ;P), a Bakterianna przyjdzie później :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Wędkarze twierdzą, że dobra mucha powinna jak najlepiej udawać prawdziwą. Są muchy odpowiednie na ranek, są inne, właściwe na letnie wieczory. I tak dalej.
Ale mucha, którą Śmierć trzymał w kościstych palcach, była muchą z początków czasu. Muchą z pierwotnej mazi. Żerowała na odchodach mamutów. Nie taką, która obija się o szyby, ale taką, która przebija ściany. Owadem, co wyczołguje się spod najcięższej packi, ociekając jadem i pałając żądzą zemsty. Sterczały z niej dziwaczne skrzydła i wisiały jakieś strzępki. zdawało się, że ma mnóstwo zębów.
- Jak się nazywa?
NAZWĘ JĄ... CHWAŁĄ ŚMIERCI. Śmierć raz jeszcze z podziwem przyjrzał się swemu dziełu, po czym wpiął je w kaptur płaszcza.

Mort, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników