Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed. [Chesterton]
"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
tez coś mi się wdaje że było mowa o przyszłym tygodniu, co nie zmienia faktu, że jutro też nie jest głupim pomysłem, z tym, że w rynku mógłbym być najwcześniej o 19:30.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
Ja liczę na to przyszłotygodniowe spotkanie, wolałbym wtorek, ale nie mam przeciwwskazań środowych. Godzina popołudniowa, ale nie za późno, żebym zdążył chociaż to piwo wypić zanim śmignę na pociąg powrotny.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Mnie też znacznie bardziej pasuje wtorek. We wtorek jestem wolna już od 12, ale możemy się spotkać chwilę później, 16? Jak Ci się Mogget pociągi układają?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed. [Chesterton]
"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Dość wcześnie mam ostatni powrotny, bo po 22, więc spotkania o 19 czy 20 kiepsko mi się widzą, taka 16, 17 byłaby w porządku Reeven, a Ty coś pisałaś o środzie, wtorek nie pasuje?
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Po namyśle - środa też może być, też od jakiejś 16.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed. [Chesterton]
"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"