Załatany Bęben

Koncert Dżona w Krakowie

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez Rosette » 22 lut 2012, o 22:54

Elenczo, TY narzekasz? Seriously? Mi niedobrze na sam widok mnie na tych zdjęciach ><
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Reklama

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez Elencza » 23 lut 2012, o 07:44

Nie chodzi, że narzekam, ale normalnie bardziej wyraźna jestem ;)
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez Dżon » 23 lut 2012, o 09:13

Ale Ty zostałaś uchwycona podczas gry w Kragmorthę. To się nie liczy :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez Rosette » 23 lut 2012, o 11:09

Really? <chlip>
Nawet tam gdzie nie gram w Kragmorthę, to wyglądam źle :P Ale lepiej zignoruj to, ja ZAWSZE narzekam na swoje zdjęcia. Jak kiedyś uda Ci się zrobić takie, na którym uznam że wyglądam w miarę, to będziesz mógł sobie pogratulować.
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez Gytha » 24 lut 2012, o 14:49

Ekhm. Jestem już. Zdecydowanie bardziej dyspozycyjna. Śnieg topnieje i mogę wydostać się z mojego końca świata. W skrócie: piwa!
Elencza, przebiję Cię. Kiedyś taka jedna zaczęła głaskać mnie po biodrze a metr dalej stał jej facet.
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez grace » 24 lut 2012, o 18:15

Gytha, to może jutro późnym wieczorem?
Umówiłam się z Endrju po 22 (bo pracuje do 22), to mogą się inni dołączyć.
Kto jeszcze chce?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez Gytha » 24 lut 2012, o 23:54

Kurde blaszka. Auta nie mam, a ja nie z Krakowa. No chyba ze u mnie :D Jak się postaram to nawet nocleg znajdę.
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez grace » 25 lut 2012, o 12:32

alez mozesz u mnie nocowac ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez Tigi » 25 lut 2012, o 14:26

u mnie też może, o czym dobrze wie:P
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Koncert Dżona w Krakowie

Postprzez Gytha » 25 lut 2012, o 20:47

Chwilowo w moim domu panuje matriarchat, i co tu dużo mówić, nie jestem tu najstarsza. A że ndz/pon mam ustalone od dłuższego czasu że spędzam w Krk, to niestety dwie noce pod rząd nie przejdą. Ale w ramach rekompensaty obiecuję następnym razem zagwarantować zakąskę. A co porabiacie w przyszły weekend?
Avatar użytkownika
Gytha żeńska
Szefowa
 
Posty: 393
Lokalizacja: Za końcem świata prosto, w lewo i jeszcze raz w lewo.
Reputacja: 1628

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

- Nie nazywaj mnie sierżantem, kiedy jesteśmy po cywilnemu.
- Jasna sprawa, Fred.
- Dla ciebie... - Colon zawahał się, przygnębiony niepewnością statusu. - No, dla ciebie Frederick, Nobby. (...)
- Racja, Fredericku. I jestem Cecil, dziękuję uprzejmie.
- Cecil?
- Tak mam na imię - odparł lodowo Nobby.
- Jak sobie życzysz, tylko staraj się pamiętać, kto tu jest cywilem dowodzącym.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron