dobry wieczór. Nibi jestem, miano oficjalne i nader rzadko używane Katarzyna (nie Kasia, nie Kaśka. Katarzynkę jestem gotowa przełknąć).
w Świat Dysku wsiąkłam stosunkowo niedawno (po dobrych kilku latach opierania się, oryginalna będę, a co!), ale krótki staż staram się nadrabiać tempem czytania.
właśnie, czytać nie lubię, bo to zdecydowanie za mało powiedziane, czytam wszystko, co mi wpadnie w ręce (tak, napisy na etykietach też... zadziwiające, ile rzeczy można przestać jeść od zaraz). poza czytaniem: teatr w ogóle, w szczególności musicale. zwłaszcza ze scen niemieckojęzycznych, choć nie gardzę właściwie żadnym nagraniem, które wpadnie mi w ręce (no, chyba, że obsada jest wyjątkowo odstręczająca). i historia, najlepiej wieku XIX lub pierwszej połowy XX. żyję herbatą, kocham śnieg i Doktora Who, dla relaksu szyję (na razie pluszaki), dłubię w wełnie/mulinie albo maluję koszulki, a moim autorytetem jest Kłapouchy.
i jestem niesmaczna!


