... i niekoniecznie o fantasy...
przez Elencza » 8 lut 2012, o 12:17
Ja 3 tydzień ukradkiem w pracy czytuję bloga - analizatornię "Przyczajona logika, ukryty słownik"

Już wykształcilam w sobie na tyle samokontroli, by nie wybuchać co chwilę śmiechem.
Ci, którzy znacie - macie ulubieńców? (Jeż Jak Byk i Kamiennojedwabny Snape są poza klasyfikacją)
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
-

Elencza
- Mag IV stopnia
-
- Posty: 779
- Lokalizacja: Kielce
- Reputacja:
636
-


przez Sushi » 13 lut 2012, o 19:20
Mój luby zakupił mi z okazji walentynek (prezent wczesniejszy bo jutro się nie widzimy) 4 tom Sandmana, Pora mgieł

Jestem taka szczęśliwa! Co prawda już czytałam w formacie cbr wirtualnie ale mam zamiar jeszcze raz dogłębnie wsiąknąć w lekturę tego przecudnego komiksu Yay!
Refleks szachisty. Zapędy archeologiczne.
-

Sushi
- Złodziejka zapalniczek
-
- Posty: 414
- Lokalizacja: Southampton UK
- Reputacja:
391
-

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Sybil była już w połowie drogi, kiedy Vimes wkroczył na aleję z drugiego końca. Młody Sam biegł przodem. Dopadł ojca, objął jego nogi.
– Tato! Wiem, jak się doi kozę, tato! Trzeba ją ciągnąć za cycki, tato, a one się tak wyginają!
Twarz Vimesowi nawet nie drgnęła, a chłopiec opowiadał dalej:
– I jeszcze się uczę robić ser! I mam już kupkę borsuka i trochę kupek łasic!
– Słowo daję, nie próżnowałeś. A od kogo znasz słowo „cycki”?
Młody Sam się rozpromienił.
– Od Willy’ego, co pasie krowy, tato!
Vimes pokiwał głową.
– Będziemy musieli później o tym pogadać, Sam, ale myślę, że najpierw zamienię słówko z Willym, co pasie krowy.
Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników