przez qfas » 18 gru 2011, o 23:10
Pozwolisz, że się wtrącę, Melisso - "Diuna" jako całość faktycznie jest dość specyficzna, ale to nadaje jej unikalny charakter i klimat, wszystkie części trzymają bardzo wysoki poziom; oczywiście, chodzi o te, które napisał Frank, bo syn jego, poza nazwiskiem, nic dobrego po tatusiu nie odziedziczył, więc od jego książek z tego uniwersum trzymać należy się z daleka. A co do samej książki - mieszanina religii, mistycyzmu, zaawansowanej technologi i trybalizmu daje radę że hoho. Mnie podobało się nieziemsko, polecam każdemu. Rzuć więc biologię i udaj się na Arrakis! Aha, tylko nie bierz za przewodnika Jerzego Łozińskiego, jego tłumaczenie ssie kule (i to bynajmniej nie te smocze).
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?