
Mogget napisał(a):Ja mam to nowe wydanie Diuny z Rebisu,




















Chociaż pułkownik Chattan zrobił mu wykład na temat właściwych form zwracania się do diuka, Waterhouse zapomniał to równie dokładnie jak drzewo genealogiczne rodu diuka. Postanawia więc tak kształtować swe wypowiedzi, by unikać zwracania się doń po nazwisku lub przez zaimek. To będzie fajna zabawa i czas mu szybciej zleci.





































Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Kot w stanie czystym, dodał(a) Dżon
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników