Wieża sztuk

Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez wiedzmikołajka » 7 gru 2011, o 17:11

śliczna studnia :)
Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
Avatar użytkownika
wiedzmikołajka żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 141
Lokalizacja: Polska
Reputacja: 189

Reklama

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Dicey Reilly » 7 gru 2011, o 17:51

To studnia? Skoro tak mówisz... Sama nie wiem. Dla mnie najważniejsza była ta zapałka na czubku.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Nobby Nobs » 7 gru 2011, o 18:31

Wygląda jak świeczka ;)
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez wiedzmikołajka » 9 gru 2011, o 20:33

Toż to studnia taka jak ta:
http://imageshack.us/photo/my-images/83/studniafu0.gif/

Nie botuje ;)
Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
Avatar użytkownika
wiedzmikołajka żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 141
Lokalizacja: Polska
Reputacja: 189

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Havelock » 11 gru 2011, o 16:58

Ja ostatnio wziąłem się za wykonanie bombki z papieru - 12 złączonych ze sobą kwiatków wykonanych techniką kusudama. A oto i te kwiatki :D
http://imageshack.us/photo/my-images/708/p0712111544.jpg/
83% Vetinariego, 79% Babci, 65% Śmierci
http://www.havamal.cupsell.pl
Avatar użytkownika
Havelock męska
Mag I stopnia
 
Posty: 154
Reputacja: 251

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez franka87 » 11 gru 2011, o 17:56

"Żyj tym, co jest. Pamiętaj o tym, co było. Pokładaj nadzieję w tym, co będzie. Ale nie pozwól aby ani przeszłość, ani przyszłość zatruwały Ci życie."

A. Bielanin 'Tajny wywiad cara Grocha'
franka87 żeńska
Student Magii
 
Posty: 39
Reputacja: 104

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Carol » 18 gru 2011, o 21:58

Ale ładne! Zgłoszę się chyba do Ciebie na nauki. :)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Arvika » 28 gru 2011, o 21:26

Wreszcie mogę Wam pokazać Cthulutka, sprezentowałam go dziś a w zamian dostałam zdjęcie i nowe głośniki do kompa, bo moje dogorywają.

Obrazek
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Motopompa » 28 gru 2011, o 23:46

nanny_ogg on dzisiaj, o 21:35 napisał(a):Śłitaśny Bałwanek

Jego Mackowatość został nazwany słitasnym bałwankiem. Fhtagn!

'Cthulutek' jakoś do niego pasuje ^^
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez nanny_ogg » 29 gru 2011, o 00:03

Motopompa napisał(a):Jego Mackowatość został nazwany słitasnym bałwankiem. Fhtagn!

- No niestety, pomimo najszczerszych chęci nie umiałam zobaczyć w nim tego kogo powinien przedstawiać, ale jako bałwanek jest niczego sobie :D
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Carol » 1 sty 2012, o 12:17

Z racji zabijania czasu wolnego w czasie chorowania zabrałam się za haft krzyżykowy. Powstał taki oto twór.
Z noworocznymi pozdrowieniami dla wszystkich forumowiczów :)
https://picasaweb.google.com/1101405798 ... 2389298498
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez grace » 2 sty 2012, o 17:55

Nie pamiętam kto się tu ostatnio chwalił ślicznymi plecionkami (i nie jestem pewna w którym temacie to było), ale pochwalę się Wam czymś, co robiłam dawniej.
Obrazek

To było zdjęcie z czegoś, co miałam kiedyś na ręce. W ramach testowania skanera ktoś wpadł na pomysł, żeby mi to na chwilę zdjąć i sprawdzić efekt po zeskanowaniu ;) Stąd takie trochę zużyte są. Skomplikowane Kurcze, to było całe lata temu! Ja jeszcze w liceum wtedy byłam i to chyba na początku... A robiłam tego na tony. Jedna taka plecionka na 14 nitek to było ok 1,5-2 godzin zabawy. Teraz pewnie po godzinie bym zrezygnowała z powodu bólu pleców, a i przy zawzięciu się pewnie by mi z tydzień zeszło.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Elencza » 2 sty 2012, o 20:59

Bransoletki przyjaźni - pod taką nazwą krążyło to w moich okolicach :) Przyglądałam się jak kuzynka takie wyplatała i też zaczęłam. Do tej pory pamiętam jak się wstydziłam nim przełamałam się i podarowałam jedną chłopakowi, w którym była beznadziejnie zakochana. Ech, chyba w ramach odprężenia podczas jazdy busem/mpk wrócę do rękodzieła.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez Arvika » 2 sty 2012, o 21:16

Nie znosiłam tego jak morowej zarazy - plątały mi się te kordonki i zawsze wychodziło mi coś w stylu "wybuchająca chryzantema spotyka węzeł gordyjski". Podziwiam za cierpliwość i zorganizowanie. Nie pierwszy raz zresztą.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Nie na kartce czyli rzeczy naszymi rękami wykonane

Postprzez 4jola » 2 sty 2012, o 23:30

Arvika napisał(a):Nie znosiłam tego jak morowej zarazy - plątały mi się te kordonki i zawsze wychodziło mi coś w stylu "wybuchająca chryzantema spotyka węzeł gordyjski". Podziwiam za cierpliwość i zorganizowanie. Nie pierwszy raz zresztą.


Nie wierzę. Po tym jak uwiłaś takiego przystojnego "bałwuthu", nie wierzę.

Te bransoletki są do dziś. Tutaj można je kupić w Links of London. W trochę zmodyfikowanej formie.
Wejdźcie n'a stronę sklepu ï zobaczcie.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

– Trudno nie zauważyć, że most jest poważnie uszkodzony.
– O.tak, rzeczywiście. Burza byłą straszna. Fala porwała cały środkowy łuk i wszystkie trzy dysgracje. Pamiętam je z dzieciństwa.
Mama zawsze zasłaniała mi oczy, kiedy przechodziłyśmy przez most, więc oczywiście bardzo mnie zainteresowały, zwłaszcza że jedna z nich drapała się po pupie. – Uśmiechnęła się szerzej. – Ale nie martw się, Sam, nagie panienki nie są trudne do zdobycia.

Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron