przez Arvika » 3 sty 2012, o 10:02
Dzianina ma taką cudną właściwość, że robi się z jednej nitki. Fakt, w cholerę długiej, ale jednej. Jedna nitka to dokładnie tyle nitek ile jestem w stanie ogarnąć - przy większych ilościach się gubię, a właściwie robię rzeczy zgodne z teorią chaosu, a potem hmm... Tsunami w Timbuktu.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."