przez franka87 » 27 lis 2011, o 17:30
Dziękuję, iż tak błyskotliwie zostałam obrażona. Oczywiście mam za mało lat by się wypowiadać i mieć własne zdanie, światopogląd oraz za mało przeżyłam by mieć otwarte oczy i uważnie obserwować ludzi. Jestem także na kierunku, który w sumie nie obcuje z literaturą. No bo po co bibliotekarzowi książki? Myślałam, że wolny to kraj i mogę sobie czytać to co chce, bo książka jest po prostu książką, dopóki ktoś nie spojrzy na nią inaczej. A nie, ja nie mogę myśleć, mam na to za mało lat.
Poza tym napisałam jak w temacie: co teraz czytacie?
'Nie oceniaj książki po okładce' po autorze również, bo czasem i denny grafoman może napisać coś dobrego. Opowiadania opowiadaniami, wychodzę z założenia, iż jak książki nie czytałam, to nie rzucam w nią niczym, dopóki jej nie zmęczę.
Oczywiście może mi się owa publikacja nie podobać, ale nie znaczy to, że mam obrażać ludzi, którzy ową literaturę czytają.
Pragnę również zauważyć, iż wiele ludzi nie czyta Pratchett'a, bo nie lubi jego stylu i poczucia humoru. Czytasz to czytasz, nie to nie i tyle.
Każdy czyta, to co lubi. Wolny kraj.
Dziękuję za uwagę.
"Żyj tym, co jest. Pamiętaj o tym, co było. Pokładaj nadzieję w tym, co będzie. Ale nie pozwól aby ani przeszłość, ani przyszłość zatruwały Ci życie."
A. Bielanin 'Tajny wywiad cara Grocha'