Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Marek_Sobczak » 13 lis 2011, o 13:10

Zdziwiony Czarny: -Zaraz, zaraz. Jak to pokryć?
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 13 lis 2011, o 15:55

/no nie szpaqu! pozbawiłeś mnie całej siły ofensywnej! :lol: ja na kolana padłam ze śmiechu/ :lol:
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Aiyanna » 13 lis 2011, o 16:18

Czarny: Idioto! Przecież mówiłem Ci, że masz się nie ruszać?! I jak ja niby mam Cię twarzowo obciąć?! Mało Ci tych szram na pysku? Masz potem nie mieć do mnie pretensji o zniszczony imidż, o!
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Nobby Nobs » 13 lis 2011, o 18:45

czarny: Ej no, jesteś pewien, że to byli nasi wrogowie?
biały: Teraz to już i tak nieistotne.
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez wiedzmikołajka » 13 lis 2011, o 20:47

czarny: Jak mogłeś złamać mi tipsa. Wczoraj cały dzień siedziałemu kosmetyczki.
biały:Przepraszam stary. To się nie powtórzy.Oddam ci mój pas.
czarny: Za póżno. Giń wredna małpo!
Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
Avatar użytkownika
wiedzmikołajka żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 141
Lokalizacja: Polska
Reputacja: 189

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szpaq » 13 lis 2011, o 22:50

emerencja napisał(a):/no nie szpaqu! pozbawiłeś mnie całej siły ofensywnej! :lol: ja na kolana padłam ze śmiechu/ :lol:

oj Emmo bo się zarumienię ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Corvus26 » 14 lis 2011, o 10:36

Czarny: Daj spokój, kupimy w puszcze
Biały: Nie! Obiecałem żonie w tym roku świeżego karpia na Wigilię!
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Czarownica » 14 lis 2011, o 16:25

Biały, machając mieczem (do kogoś przed sobą): Tylko podejdź, a cię zabiję!!! Pomszczę wszystkie okrucieństwa, jakich dokonałeś!
Czarny (skonsternowany): Człowieku, z kim ty chcesz walczyć? Tu przecież poza nami nikogo nie ma...
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez VimesVetinari » 14 lis 2011, o 16:52

Murzyn: Fuuuj... Puściłeś bąka.
Biały: Wybacz, ciągle mi się to zdarza, gdy widzę buraki.
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez qfas » 15 lis 2011, o 08:45

Maximus: Legia Pany! Podejdź, a cię potnę!
Juba: Stary, jesteśmy na terenie Romy, przez twoje odzywki mamy wpie*dol jak nic!
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 15 lis 2011, o 12:19

Juba: A mleko i chleb kupiłeś? Bo jutro wszystko zamknięte!
Maximus /duma/: [kupiłem? nie kupiłem?.. nie no chyba kupiłem.. może nie kupiłem?]
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 15 lis 2011, o 14:32

Ło-hoł, propozycje się posypały jak z przedziurawionego worka pszenicy, świetne teksty, ludzie!
Dobra, trzy dni minęły, trzeba wybrać niestety jednego zwycięzcę, a wybór trudny...
Nobby, twoja kolej :clap:

Dodatkowo chciałabym przyznać osobiste plusy dla qfasa i emerencji za wymienienie imion postaci ;)
Ostatnio edytowano 15 lis 2011, o 15:45 przez Dicey Reilly, łącznie edytowano 1 raz

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 15 lis 2011, o 15:22

offfffftop: mnie się plus nie należy - przepisałam z qfasa! /toteż niniejszym ma dwa plusy :clap: /
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Nobby Nobs » 15 lis 2011, o 21:20

Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 15 lis 2011, o 21:22

ciach, ciach
to była ekspresowa prezentacja golenia wraz z uchem. Kto chce spróbować następny?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Wtedy usłyszeli wszyscy: cichy daleki chrzęst, jakby coś bardzo szybko poruszało się po śnieżnej pokrywie.
[...] Teraz brzmiał głośniej: chrupiący i rytmiczny, jakby ktoś bardzo szybko jadł seler.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron