Pierwszy Regał Od Wejścia

I shall wear midnight

Dyskusje o poszczególnych książkach samych w sobie

Re: W północ się odzieję

Postprzez Dżon » 28 wrz 2011, o 09:01

Śmierć i nienawiść jak najbardziej mogą być podawane dzieciom, w odpowiednim opakowaniu - takim np. W końcu to też jest element tego z czym się spotkają.

W telewizyjnym to troszkę co innego ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Reklama

Re: W północ się odzieję

Postprzez Marek_Sobczak » 28 wrz 2011, o 16:29

Kinga napisał(a): Książka jest mroczna, porusza sporo dosyć ważnych i co raczej się nieczęsto zdarza w książkach adresowanych teoretycznie dla dzieci, dorosłych tematów. Śmierć, przemoc i nienawiść nie powinny w takich ilościach być przyjmowane przez dzieci, którym i tak już telewizja robi papkę z mózgu. Ale jako książka dla ludzi dorosłych, lub prawie dorosłych jest świetna

Moim zdaniem zamiarem Pratchetta było właśnie to, by czytelnik, na początku może małoletni dojrzał z główna bohaterką. Pratchett nie słodzi, nie tworzy bajki dla małych dzieci. Głęboko zapuszcza się w świat przed którym dzieci chcielibyśmy jak najdłużej chronić. Książka jak już mówiłem najlepsza z cyklu o Tiffany. Oby więcej tak.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: W północ się odzieję

Postprzez Dżon » 28 wrz 2011, o 20:49

Tylo, że ona moim zdaniem jest już mniej dla dzieci, a bardziej dla tych starszych - głównie ze względu na sam klimat, którego dziecko może po prostu nie złapać.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: W północ się odzieję

Postprzez grace » 28 wrz 2011, o 21:07

A tam, dzieci łapią jedno, a dorośli co innego i wszyscy są szczęśliwi. O ile dobrze pamiętam, to ostatnia część Harrego Portiera była bardziej mroczna i krwawa niż nie jeden film hollywoodzki, a Tiffany aż taka zła nie jest ;P
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: W północ się odzieję

Postprzez Dżon » 28 wrz 2011, o 22:32

Tylko dlatego, że Harry'ego Pottera nie czyta nikt powyżej pewnego poziomu, bo jak się kończy 12 lat, to zaczyna się widzieć, że to szit i kicz :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: W północ się odzieję

Postprzez Aiyanna » 23 lis 2011, o 23:02

Skończyłam. Sporo po premierze ale trudno. Bardzo mi się podobała. Chociaż podobała to chyba nie jest adekwatne słowo. Tak jak już wcześniej wspominano, książka jest poważniejsza. Mroczna. Opowiada o sprawach trudnych, o prawdziwym życiu. A jednocześnie jest pełna humoru co daje niesamowity kontrast :D Przy stampede prawie zadławiłam się jabłkiem :lol: Naprawdę ma w sobie coś takiego, co przyciąga.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: W północ się odzieję

Postprzez Albi » 24 lis 2011, o 19:32

Avatar użytkownika
Albi
Student Magii
 
Posty: 97
Lokalizacja: Trójmiasto
Reputacja: 78

Re: I shall wear midnight

Postprzez Magic » 20 sty 2012, o 22:26

Nie ukrywam, że pozycja ta jako jedyna z całego zbioru Pratchetta zmotywowała mnie do założenia konta. Nie mam na myśli tego, że pozostałe uważam za mniej wartościowe (chociaż najbardziej podpadła mi "Bogowie, honor, Ankh Morpork" ;))ale ta poruszyła chyba najciekawsze motywy do tej pory nie rozwijane: wyjatkowości talentów człowieka w "realnym świecie", wrodzonych umiejętności, których nie rozumiemy i przy okazji nawet jak na Terrego niezła zestawienie logiki z wierzeniami i przekonaniami.

Absolutnienie wiem co w tej książce mógłbym polecić dzieciom ale na pewno przed upływem 18 lat nie dostałyby jej ode mnie w ręce.

W kwestii samej fabuły:
Postać Tiffany rozwija się płynnie, niewymuszenie i w sposób naturalny, wraz z doświadczeniami które faktycznie potrafi przemyśleć.
Ludzka głupota i "inteligencja tłumu" zostały przekazane tu wyjatkowo mrocznie ale nie w sposób nie daleko odbiegający od prawdy.
Zdecydowanie jak w poprzednich, nowszych pozycjach objawia się tu mniej lub bardziej podświadoma Terrego refleksja nad życiem i jego niewielkim sensem w sytuacjach bliskiego końca.

Co do głębszych wartości:
świetna "głowologia" (chociaż nazwa ta mnie zawsze boli)
świetne nawiązywanie do siebie wielu przemyśleć na płaszczyźnie subtelnej
doskonale rozegrany świat emocji i głebi ducha
troche przewidywalne Feegle ale zdazylem sie przyzwyczaic....
Niezwykle ciekawie przedstawiona, opisana i rozwijana postać Prestona.....

Zdeycdowany nr1 na mojej liscie za mądrość, przemyślenia, zrozumienie różnorodności i wyjaśnienie zawiłego świata emocji ;)
"Do you spend time with your family? Good. Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man."
Avatar użytkownika
Magic męska
Student Magii
 
Posty: 8
Lokalizacja: Londyn
Reputacja: 20

Re: I shall wear midnight

Postprzez Kinga » 20 sty 2012, o 22:36

Hm. Na górze forum jest dział do przedstawiania się, fajnie by było jakbyś z niego skorzystał, Magic.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: I shall wear midnight

Postprzez Magic » 21 sty 2012, o 00:17

Załatwione ;)
"Do you spend time with your family? Good. Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man."
Avatar użytkownika
Magic męska
Student Magii
 
Posty: 8
Lokalizacja: Londyn
Reputacja: 20

Poprzednia strona

Powrót do Pierwszy Regał Od Wejścia

JESZCZE CIĘ DORWĘ, SPRYCIARZU, oświadczył Śmierć głosem podobnym do huku zatrzaskiwanych wiek ołowianych trumien.

Kolor magii, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron