przez grace » 4 wrz 2011, o 21:05
A nas przesiedziało sobie wczoraj kilka osób, to znaczy: Emerencja, Dżony, Sushi, ja i do tego jeszcze mąż Emerencji i moja Asia - współkolatorka. Skutek był taki, ze dziś obudziwszy się u Emerencji, musieliśmy się bardzo starać, żeby udało nam się zebrać i wyjść do domu, ogarnąć się, nagrać piosenkę i jeszcze ogarnąć na tyle, żeby wrócić na Brydża (znaczy w sumie tylko Dżon wracał na brydża).
Poszło 8 butelek wina i jeszcze bliżej nie określona liczba puszek piwa. A tak to jeszcze Bang i Dixit.
Ech, dalej się czuję zmęczona okrutnie...
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.