przez Marek_Sobczak » 12 sie 2011, o 09:29
Piątek dwunastego – chyba gorszej daty nie można sobie wyobrazić. To ciągłe trzymanie w niepewności. Niby nie trzynasty, ale jednak piątek. Niby wszystko dobrze o pechu owy być nie może, ale jednak niepokój się pląta po zaspanej głowie.
Ten dzień zaczął się tak jak każdy inny – mniej więcej o północy. Jako że położyłem się pół godziny wcześniej, umysł dawał mi do zrozumienia, że coś tu jest nie tak. Postanowiłem go jednak zignorować i wyruszyłem na swoją misję. Już miałem ubierać moje spodnie moro i przepaskę na głowę, jednak zrezygnowałem na rzecz wygodnych bamboszów i luźnych slipków. O tak to jest strój prawdziwego wojownika (szczególnie takiego, który stawiając czoło złu całego świata dochodzi do wniosku, że pora na gorące kakao i przytulanie do pluszowego misia). Rozprostowałem trzy palce – tyle wystarczyło by dojść do wniosku, że to i tak spory wysiłek, a nie ma się co forsować. W takim wypadku nadeszła pora na realizację założeń tej nocy (pośpiech wynikał z magnetycznej siły łóżka, która coraz mocniej działała na żelazo w mojej krwi).
Ok – pomyślałem – obudziłeś się po to, by uczcić wyjątkowy dzień wyjątkowej dziewczynie.
Odpaliłem więc serwis aukcyjny za pomocą trzech rozprostowanych palców i ruszyłem do licytacji. Do końca jej pozostało 3 minuty. Cena przystępna więc czekałem skupiony i odprężony przed myszką komputera. Czas płynął nieubłaganie, ja skupiony czuwałem nad guziczkiem aukcji, który doprowadzić miał do zakupu najcudowniejszego prezentu jaki można było sobie wyobrazić. Jeszcze minuta i będzie mój, kiedy nagle przez mój pokój przebiegł biały królik. Królik jak królik pomyślałem i obserwowałem licznik dobiegający do 20 sekund. Już zbiera się do klikania, kiedy królik wrócił i krzyknął mi do ucha: Witaj. Jesteś wybrańcem i uratujesz świat. Wystarczy, że przelejesz na moje konto 53 złote w tytule przelewu wpisując Frajer 23.
- Czy możesz mi to powtórzyć wolniej i po aukcji bo mam tu teraz...
- Drrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrryńń!!!!!!!!!!
Przerażony obudziłem się słuchając wycia budzika i moim oczom ukazał się napis: aukcja zakończona. Zwycięzca: Królik_69.
Tak więc droga Jadziu nie dostaniesz zestawu wiertarka udarowa i komplet wkrętów w różnych rozmiarach na każdą okazję. Zamiast tego przyjmij ode mnie życzenia. Chcę Ci życzyć byś wstając codziennie rano nie narzekała na poplątane włosy, tylko uśmiechnęła się w stronę lustra i pomyślała; to dobrze, że nie jestem łysa. Byś uśmiechała się do staruszka w autobusie zamiast narzekać na ścisk i tłum. Byś cieszyła się każdym fragmentem swojego życia. Realizuj swoje pasje. Bądź szczęśliwą i zawsze uśmiechniętą. Kochaj i bądź kochaną. No i wpadaj często na forum, bo takiej kupy wariatów nie znajdziesz nawet ze świecą.
Sto lat moja piękna.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!