przez Marek_Sobczak » 19 lip 2011, o 13:39
Witaj Cre < tu skłonił się nisko zapominając na chwilę o znacznej nadwadze, która do spółki z siłą ciążenia i coraz bardziej zaawansowanym wiekiem i odrobiną chirurgii szkieletowej, spowodowała, że na dłużej pozostał w tej pozycji> Ładne buty, no no no <komplementował ukradkiem, odwracając uwagę od komórki na której po kryjomu wybierał numer na pogotowie, rozważając jednakże również konsultacje z księdzem proboszczem, oraz konsylium z organistą, kościelnym i grabarzem>.
Czy lubisz może stepować? Lub uprawiać... piesze wycieczki? < zapytał ot tak ze swojego punktu widzenia na jedyny temat, który miał przed oczami> A może <i tu spróbował się wyprostować, co zaowocowało dźwiękiem zardzewiałego zawiasu późno w nocy> tańczysz w kabarecie? <zgadywał wyłapując kątem oka coś co mogłoby być albo kabaretkami albo ciekawym wzorem kafelków tuż za piękną damą>
Jeszcze raz witaj i powiedz mi <dodał czując, że będzie potrzebował jej pomocy> czy mogłabyś nacisnąć tę zieloną słuchawkę na mojej komórce?
We’re all stories in the end. Just make it a good one!