Załatany Bęben

Grill na końcu świata

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Grill na końcu świata

Postprzez grace » 14 lip 2011, o 23:48

a Utis? UUUTiiiss!! Człowiek, który nie przegapia spotkań w Krakowie, to może by i tam nie przegapił? A Carol miałabyś towarzystwo ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Marcel » 15 lip 2011, o 09:04

grace napisał(a):ja jeszcze nie mam pojęcia jak się tam dostanę, ale jakoś się dostanę ;)


Jak się do mnie uśmiechniesz, a będę akurat w domu, to Cię podrzucę do Dąbrowy. Mieszkam w Sławkowie (Kinga może kojarzyć), więc do DG mam 15 minut samochodem.
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Grill na końcu świata

Postprzez grace » 15 lip 2011, o 09:14

Hehe, a to może się tam ze mną wybierzesz? Poznasz ekipę, poimprezujesz z nami ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 15 lip 2011, o 09:34

Jasne że kojarzę Sławków, ostatnio musiałam stamtąd rowerem wracać jak auto do mechaniorów odstawiałam, a po za tym co sobotę na zakupach tam jestem :) i do mnie ze Sławkowa jest nie 15 minut, a poniżej 10 ;P
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Marcel » 15 lip 2011, o 10:15

Grace: jak uda mi się wprosić i będę miał możliwości, to oczywiście bardzo chętnie.

[OFFTPOP=ON]
Kinga: co się w sobotę da kupić w Sławkowie, czego nie dałoby się kupić w Dąbrowie?
[OFFTOP=OFF]

Swoją drogą, jakby ktoś z Krakowa jechał (a ja rzeczywiście będę w stanie się stawić), to w aucie mam więcej miejsca niż na jedną Grace :twisted:
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 15 lip 2011, o 10:58

Jeżeli byś przyjeżdżaj to będę miała jedną "stronę" do odbierania mniej :)

//Offtop
Mam bliżej do Sławkowa na targowisko i do mięsnego niż do centrum DG, więc łatwiej podjechać do Sławkowa. :) Ja mieszkam na końcu świata, pewnie kojarzysz Okradzionów albo Błędów, ja mieszkam pomiędzy.
//Koniec offtopu
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Corvvin » 15 lip 2011, o 11:35

No nie wiem, Dąbrowa Górnicza.. Raz chciał mnie tam przejechać tramwaj...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 15 lip 2011, o 11:36

Koło mnie nie ma tramwajów ;P do mnie dojeżdża jeden biedny autobus ;P
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez tter282 » 15 lip 2011, o 17:02

Kinga napisał(a):Koło mnie nie ma tramwajów ;P do mnie dojeżdża jeden biedny autobus ;P



Tere fere - z tramwajami nic nigdy nie wiadomo. A nuż uwiją sobie niedaleko gniazdo i hurmem do niego popędzą? Wówczas będzie klops.

Marudzę bo mnie organizm boli :oops:

W adremie - jeśli kogoś będę mógł zabrać z trasy Poznań - DG, proszę pisać.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 15 lip 2011, o 18:54

jeśli będziesz mknąć przez Breslau to pewnie się znajdzie kilka osób ;) oczywiście ściepa na paliwo i piwko w podzięce też się znajdzie.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Grill na końcu świata

Postprzez nanny_ogg » 15 lip 2011, o 19:01

tter282 napisał(a): jeśli kogoś będę mógł zabrać z trasy Poznań - DG,
/
szpaq napisał(a):jeśli będziesz mknąć przez Breslau to pewnie się znajdzie kilka osób


Rozumiem,że twoja propozycja tter nie dotyczy podwózki na motocyklu, bo właśnie sobie wyobraziłam te kilka osób, stojących przed tobą siedzącym na motorze i grającym z nimi w marynarza coby wybrać pasażera :mrgreen:
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 15 lip 2011, o 20:46

marynarz może być, zawsze dobrze wychodziłem jak graliśmy w szkole ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Grill na końcu świata

Postprzez ratharienn » 15 lip 2011, o 20:57

nanny_ogg napisał(a):Rozumiem,że twoja propozycja tter nie dotyczy podwózki na motocyklu, bo właśnie sobie wyobraziłam te kilka osób, stojących przed tobą siedzącym na motorze i grającym z nimi w marynarza coby wybrać pasażera

To ja będę tym pasażerem! Ja! Ciągle mi ktoś obiecuje, że mnie przewiezie na motórze, a jeszcze nic z tego nie wyszło, o. A żeby zmieściło się więcej osób, można po boku doczepić taką niby-przyczepę na kółeczkach (jak w starych filmach). ;)
szpaq napisał(a):jeśli będziesz mknąć przez Breslau to pewnie się znajdzie kilka osób

Hmm. To też ja, między innymi, jak się zdaje. Szpaq dobrze prawi - żałować monet nie będziemy, o ile nadarzy się okazyja, by nie jechać ciuchcią.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Grill na końcu świata

Postprzez reeven » 15 lip 2011, o 21:02

ratharienn napisał(a):Hmm. To też ja, między innymi, jak się zdaje. Szpaq dobrze prawi - żałować monet nie będziemy, o ile nadarzy się okazyja, by nie jechać ciuchcią.
Jak by co to pamiętajcie o mnie ;),bo chciałam się do was podłączyć .Wcześniej sobie wyobrażałam ponad 6 godzin samej w pociągu...to nie było by ciekawe :/
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Grill na końcu świata

Postprzez ratharienn » 15 lip 2011, o 21:17

reeven napisał(a):Jak by co to pamiętajcie o mnie ,bo chciałam się do was podłączyć .Wcześniej sobie wyobrażałam ponad 6 godzin samej w pociągu...to nie było by ciekawe :/

Nie jechałabyś sama - byśmy się już tak naumawiali, żeby jechać garścią*. ;)

*Liczącą trzy, w porywach do czterech osób**.
**Reeven, Szpaq, Mogget i ja - jeśli kogoś pominęłam, prze-pra-szam!***
***Jadzia jeszcze! Czyli pięć osób. Według rachunków trolli, to tak wielka liczba, że nie ma na nią nawet określenia. (Jeden, dwa, dużo, mnóstwo). :mrgreen:
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.

Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron