Co do cukru, to mój wujek pracuje w Szwecji i jak wracał na Wielkanoc to cały samochód miał wyładowany cukrem. Do tej pory połowa rodziny słodzi po szwedzku






































Nomów księga wyjścia, dodał(a) Marek_Sobczak
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników