Co do cukru, to mój wujek pracuje w Szwecji i jak wracał na Wielkanoc to cały samochód miał wyładowany cukrem. Do tej pory połowa rodziny słodzi po szwedzku






































Złodziej Czasu, dodał(a) Sushi
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników