Dlaczego płaczesz kopciuszku? Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie. Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę? Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
(Al do partnerki, spokojnie acz namiętnie): - Właśnie pękły mi gacie.. z przodu.. /przez Ciebie/ i z tyłu /j..ny krawiec/. Udawaj jak gdyby nigdy nic ...
ten z lewej: Te Stefek kopsnij szluga na ware! środkowy: mało mam ,weźże dejże spokój! z lewej: Zdzichu to chociaż Ty daj pomoachać... z prawej: ręką se k...a pomachaj!
Jak wielu barmanów, Igor trzymał pod barem pałkę. Pomagała radzić sobie z poirytowanymi klientami, jacy pojawiali się w porze zamykania lokalu. (...) Broń Igora różniła się od zwykłych pałek. Była okuta srebrem (na wilkołaki), obwieszona czosnkiem (na wampiry) i owinięta paskiem oderwanym z kocyka (na strachy). Na wszystkich innych zwykle wystarczyło stwierdzenie, że to dwie stopy solidnego dębu.