Najsamprzód /z wrodzonego braku pewności siebie - i to nie kokieteria/ podam do wiadomości, że w pierwszym odruchu chciałam na privie odpowiedzieć wszystkim.. a potem /odważnie (!) postanowiłam/, że podzięki powinny być publiczne - skoro szczere ...
Chodzi o to, że właśnie 3 minuty temu (sic!) odkryłam, że można ( i jak można - no bo ja.. taka właśnie gramotna jestem ) dowiedzieć się za co ma się tę reputację i od kogo (błagam, nie piszcie, że dla wszystkich to było jasne od początku i oczywiste, bo wiadomo, gdzie patrzeć, co czytać itepede. No ja jestem.. niemałodurna.., ale oczywiście próbuję z tym walczyć)
Co prawda można to załatwić offtopem, privem czy innymi dostępnymi narzędziami (tam gdzie to zbyt intymne - tak właśnie zrobię), ale jeśli Wam się pomysł spodoba - będę zachwycona. Jeśli nie - pokornie zgodzę się wysłać go na Śmietnik
Zasad topicu nie wyjaśniam - bo wszyscy już po tytule dawno wiedzą wszak..a poza tym powinny być luźne (jak Lu Tze a nie jak Vetinari /jęzor/ )
Mam tylko jedną wątpliwość - którą, błagam, rozwiążcie: Cytować czy nie cytować?
Bo to jednak prywatne komentarze i bez zgody autora mi głupio, a bez zacytowania - reszta ma wątpliwą frajdę, bo nie wie do czego.. pite.
Póki co nie zacytuję - ale myślę, że cały pomysł mój - wtedy bierze w łeb i topic ma sens, jeśli autorzy zgodzą się na publikację.. Natychmiastowe rozwiązanie jawi mi się takie, żeby w razie komentarzy nieprzeznaczonych do publikacji wpisywać - "nie publikuj", lub coś w tym guście...
Nanny_Ogg /ad wczoraj/ Dzięki!
/ad 19 maja/ Jejejkujej! .. a ja myślałam, że nikt nie zauważył (a takaż byłam z siebie dumna/
oraz
/też 19 maja/ - ja też uwielbiam...(gierki słowne). Brat mnie kiedyś wykończył (bo ja wszak tłumacz jestem, a on jeno altowiolista), gdy tłumaczyłam mu srogie trudności pracy przekładacza i zadałam:
"No to przetłumacz mi >Big< na polski, z zachowaniem fonetyki i pola semantycznego! Ha!/
a to bydlę (geniusz, psiakrew!) bez namysłu palnęło:
- " BYK "
no to ja, -pewna, że mu się jeno lapsło jak kurze- :
" no to to teraz >Let's go! < "
- "Wlec go!" - padła natychmiastowa odpowiedź, a ja na kolana (symultanicznie)
/ad 11 maja/ Znam przepyszne w Krakowie, do których zapraszam * bary VIkategorii/ (na mój koszt!




