



































Dżon napisał(a):Nie "po co Dysk", bo Dysk jest, ale gdyby nie Lu-Tze, to Dysk by się rozbił na zakręcie historii, o jakiś załom czasu.













Dżon napisał(a):Czas jest bardziej pokręcony, bo jest posklejany i połatany. Łatwo się w nim pogubić. A miasto poradziłoby sobie i bez patrycjusza.
Dżon napisał(a):Lobsang jest tylko personifikacją




Rachel napisał(a):Lobsang i bez sprzątacza odkryłby kim jest
- jak to gdzie?! Góry Bonzai choćby! Ale nie tylko. Pogawędki z przeorem i współbraćmi.. (mistrz neotechnik na ten przykład). I myślę, że turystyka wysokogórska też - bo skąd by znał Yeti?Rachel napisał(a):Wrócę jeszcze do życia prywatnego - a gdzie widzicie takowe u Lu-Tze?
Powrót do Szuflada Bibliotekarza
Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników