Szuflada Bibliotekarza

Turniej - Najlepsza postać ŚD

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Klara » 18 maja 2011, o 19:40

Ja głosuję na Lu-Tze. Świetnie potrafi sobie poradzić z nogawkami czasu.
Avatar użytkownika
Klara
Mag I stopnia
 
Posty: 133
Lokalizacja: Gdzieś tam
Reputacja: 45

Reklama

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Kinga » 18 maja 2011, o 19:44

Argh.... Argumenty, proszę, argumenty, jeżeli zaraz nie zobaczę jakiegoś dłuższego wywodu zagłosuję na końcu na Kwestora...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aeshtir » 18 maja 2011, o 21:37

jaro_gryf_666 napisał(a):BĘDĄ PUNKTY KARNE ZA "NIETOLIGI"!

Paniał aluzju :twisted: .

Korci mnie, by tak dla przekory pobronić Lu-Tze, ale nie czyniłem tego do tej pory, nie uczynię i teraz.

Vetinari ma jedną przewagę nad poczciwym mnichem, przynajmniej taką, która nie wymaga jamy ze skorpionami. Potrafi zaskoczyć w znacznie bardziej subtelny sposób niż sztuczne okulary z nosem. Nawet nie chodzi o jego ewolucję w trakcie trwania powieści (taką przeszedł każdy bohater, nad którym Pratchett pracował dłużej... poza bibliotekarzem, oczywiście).

Vetinari z książki na książkę pokazuje coraz to kolejne fragmenty swojej złożonej osobowości. Ma świetną pamięć, godną Thufira Hawata, a jednak zdarza mu się przekręcać wyrazy. Odgrywa złowrogiego tyrana, a potrafi być dobroduszny (ale tak, by nikt tego nie zauważył). Starannie ukrywa brak poczucie humoru, dlatego tak potrafi zaskoczyć Czytelnika, kiedy się uśmiecha. Vetinari to postać pełna niespodzianek. Co jeszcze pokaże Pratchett nowego w "Snuff"? Możemy się tylko domyślać (jeżeli w ogóle...), ale na pewno będzie to coś nowego. Lu-Tze może jest i sympatyczny, i cyniczny, ale nie potrafi tak zaskakiwać - to lord Vetinari jest mistrzem Miliona Niespodzianek. Mój głos na tyrana Ankh-Morpork.

A cynizm, tak poza tym, nie jest wszakże obcy Patrycjuszowi...

//Edit:
Motopompa napisał(a):Vetinari. Bo jest tak perfekcyjny w każdym calu, a mimo to pozostał człowiekiem.

"Vetinari. Patrycjusz, który pozostał człowiekiem". Dobry tytuł na film :lol: :lol: :lol: .

Przepraszam wszystkich pokrzywdzonych. Nie mogłem się powstrzymać...

Edit by Kinga:
Edit nie gryzie w przeciwieństwie do mnie...
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 19 maja 2011, o 09:49

Vetinari jest tylko władcą miasta, które świetnie działa, co prawda. Ma swoje zalety. Ale nie jest tak sympatyczny i nie zna deja-fu, a nawet okidoki ;)

Za to Lu-Tze nie dość, że jest 800set letnim, skondensowanym doświadczeniem w ratowaniu świata, jest mega sympatyczny. Zna milion sztuk walki, ale jak mawiał Wścieknienty Wonż "Mój mistrz polecił mi unikać niepotrzebnych walek" ;) i nie korzysta z nich, póki naprawdę nie musi.

Poza tym porównajcie naturę tych dwóch panów:
Vetinari - ułożony, za bardzo ma wszystko dopięte na ostatni guzik - nie znoszę takich ludzi :P
Lu-Tze - bojowy, dolny duch, ośmiusetletni junak, uśmiechnięty, nie zginający karku, szanujący tylko tych, którzy zasługują na szacunek.

Lu-Tze łamie stereotypy zakazy i nakazy. Vetinari jest jednym chodzącym zakazem i stereotypem.

Innymi słowy - Vetinari przegrywa na całej linii. Mój głos do Lu-Tze.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aeshtir » 19 maja 2011, o 14:08

Dżon napisał(a):Vetinari - ułożony, za bardzo ma wszystko dopięte na ostatni guzik - nie znoszę takich ludzi

E tam. Właśnie z książki na książkę Vetinari pokazuje, jak skomplikowaną jest postacią. Ułożony mógł być Trymon albo Myślak - Vetinari po prostu chce (i dochodzi do tego) wiedzieć wszystko o wszystkim. Ma swoje słabości, nie jest supermanem, lecz jedynie diablo sprytnym politykiem.
Dżon napisał(a):Vetinari jest jednym chodzącym zakazem i stereotypem.

Wydawało mi się, że Veitnari łamie właśnie stereotypy klasycznego, zimnego tyrana. Potrafi przecież być sympatyczny w ten chłodny, niewymuszony sposób. A poza tym mam wrażenie, że w trakcie trwania sagi, częściej owe zakazy łamał właśnie, aniżeli przestrzegał - znów, w specyficznie makiaweliczny sposób.
Lubię Lu-Tze, ale to nie ta li... ŻARTOWAŁEM!!! :twisted:
Po prostu, nie sądzę, żeby poczciwy, stary mnich mógł mnie czymś zaskoczyć. A stary, poczciwy Havelock... myślę, że owszem.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 19 maja 2011, o 14:38

Wybacz Dżon - ale muszę z Tobą polemizować:

1)
Dżon napisał(a):Vetinari jest tylko władcą miasta, które świetnie działa, co prawda. Ma swoje zalety. Ale nie jest tak sympatyczny i nie zna deja-fu, a nawet okidoki
- taż jest też najciekawszym uczniem gildii skrytobójców, erudytą.. kurde, czym on nie jest?! ideał p...rzeleciany! (przez wampirzycę zresztą). Taż to obrzydle inteligentne bydlę, które w zasadzie nie ma wad, jakich nie dałoby się przedstawić jako zalety! Do.. wora z nim i .. na wysypisko!


2.
Dżon napisał(a):i nie korzysta z nich, póki naprawdę nie musi.
A tam zaraz.. taż sam decyduje kiedy musi. To najbardziej wolny człek (osobowość) na Całym Dysku! Vetinari robi tyle, ile musi (wedle swych genialnych możliwości i wiedzy: co gdzie jak i kiedy) a Lao-Tze ma więcej dezinwolutry (i możwliwości)

3.
Dżon napisał(a):Innymi słowy - Vetinari przegrywa na całej linii. Mój głos do Lu-Tze.
no i tu Cię mam! /HA!/

Masz całkowitą rację :clap:

/jak mi kto zarzuci, że te argumenty nie są krwawe - to ja go.. ketchupem i.. w trawę/! :twisted:
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 19 maja 2011, o 17:45

chyba jednak postawię się po stronie Vetinariego, acz bardzo lubię Lu-Tze.
Do wszystkich argumentów podanych przez Aeshtira, z którymi nie sposób się nie zgodzić, od siebie dodam jeszcze, że Vetinari jako prawdopodobnie jedyny z nich wszystkich posiada (gdzieś na świecie) wyłącznie żeński fanklub. Podobno podczas kręcenia któregoś z filmów, aktor grający akurat Vetinariego, postanowił się przekonać (może nawet się założył), czy wchodząc tak ubrany do baru stanie się równie popularny wśród kobiet. I miał rację, bowiem po znalezieniu się już w owym barze, w towarzystwie kolegi czy też kolegów z planu, kobiety rozpoznające Vetinariego, podobno rzucały się mu na szyję.

Sama chętnie bym się do tego klubu zapisała, tylko jeszcze nie mogę go znaleźć.

Myślę, że ani Lu-Tze, ani żadna inna postać, mimo wszystko nie osiągnęła takiego stopnia popularności, który tak dobrze świadczy o poziomie reprezentowanym przez tę postać.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 19 maja 2011, o 19:49

popularność kochana grace nie świadczy i "lepszości". Raczej przeciwnie wprost!

Nie będę się rozpisywać o ile Doda jest popularniejsza od Kołakowskiego, Rydzyk od Tischnera, a Kaczyński od Słonimskiego...

Do argumentu odnośnie fanklubów żeńskich się nie odniosę, a to z obawy przed linczem, ale choć niewiasty lubię.. to jednakowoż 99% z tych które znam - oraz 100% tych których nie znam, a jeno o nich czytam - dokonuje wyboru "portek" w sposób przerażająco idiotyczny (rozwody są tych wyborów oczywiście najmniej drastyczną konsekwencją. O pobiciach, gwałtach i ojcowskiej pedofilii niezauważanej przez matki nie wspomnę, bo może czytają nas nieletni)...

Jednym słowem Lu-Tze górą ... Vetinari - do lochu (ma tam wygodnie, bo to jego loch)
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 19 maja 2011, o 20:02

Coś wyjątkowo niezdrowego insynuujesz tu względem Vetinariego...
Masz jakieś prywatne złe doświadczenia w tej kwestii?

Jakoś prędzej mogę mieć uprzedzenia do mnicha, bo nigdy nie zrozumiem celibatu...
Acz nie mam nic do Lu-tze.

a w kwestii popularności, to widzisz, takie porównania możesz robić do Herbatki. Ale jakoś Jan Paweł II też był popularny, podobnie jak szereg noblistów. Więc argument o tym, że popularność może działać przeciwko, bo popularne są tylko złe charaktery, jest nieprawdziwy.

Natomiast Vetinari nie jest ani idealnie czysty, ani całkiem zły. Jest ludzki, a przy tym niezwykle zdystansowany do siebie i tego co się przytrafia. Momentami wręcz stoicki.
Jestem za Vetinarim, bo taka postać jest wręcz majstersztykiem Pratchetta.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 19 maja 2011, o 20:11

Ale jest sztywny. I nie ma ani odrobiny spontaniczności. Lu-Tze jest dużo bardziej ludzki, przede wszystkim ze względu na podejście do życia.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 19 maja 2011, o 20:15

grace napisał(a):Coś wyjątkowo niezdrowego insynuujesz tu względem Vetinariego...
Masz jakieś prywatne złe doświadczenia w tej kwestii?


protestuję! to są argumenty "ad personam" a nie krwawe!

Wnoszę o wykreślenie wszelkich powyższych argumentów grace jako demagogicznych (wg literutury przedmiotu). :) /nie jestem obrażona jeno obruszona ;) :) )

Co do argumentu "popularności": nie chodziło mi o popularność "złych charakterów" tylko o "totalny brak charakteru" jednostek "popularnych", ich "miałkość" i żadność (vide celebryci znani z tego że są.. znani. Co również Mistrz nasz piętnuje aczkolwiek bardziej zawoaluowanie).

cbdu
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 19 maja 2011, o 20:16

W takim razie w książkach jest nieprawdopodobna ilość idealnie ludzkich postaci... Bez takiego Vetinariego, byłyby nudne i bezbarwne, bo barwy najlepiej widać poprzez kontrast.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 19 maja 2011, o 20:18

a bez takiego Lu-Tze "Złodzieja Czasu" w ogóle by nie było (że nie wspomnę o "Pomniejszych Bóstwach".

gupi argument. ;)

/grace - tylko siem nie obraź bo.. siem poddam i podleje keczupem/ ;)
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 19 maja 2011, o 20:20

Ale te idealnie ludzkie postacie nie są tak genialne jak Lu-Tze. Nie mają ośmiuset lat, nieco cynizmu (nie za dużo - tak w sam raz), nie palą skrętów i nie są Sprzątaczami. :) To jest mieszanka, przy której Vetinari wydaje się mdły.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 19 maja 2011, o 20:25

Jednakże kryjący tak wiele tajemnic i rządzący ogromnym miastem na zasadzie poczucia niezbędności dla mieszkańców Vetinari, jako taka postać jest dzięki temu nie do podrobienia.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

Wy, ludzie, tak wspaniale potraficie ignorować rzeczywistość. Jesteście prawie ślepi i prawie głusi. Patrzycie na drzewo i widzicie... tylko drzewo, roślinę. Nie dostrzegacie jego historii, nie czujecie, jak płyną w nim soki, nie słyszycie wszystkich owadów, które żyją w pniu, nie znacie chemii jego liści, nie widzicie tysięcy odcieni zieleni, delikatnych ruchów zwracania się ku słońcu, prawie niedostrzegalnego rośnięcia..

Kapelusz pełen nieba, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron