To różowe: To słuchajcie, krok w przód, krok w tył, noga do przodu i kręciiimy bioderkami. Po tym wszystkie laski..ee.. znaczy puszki będą wasze, pewne jak paski w dresie.
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna? - Od 2 promili
Żeby nie przedłużać i nie troskać was o moje kolejne ,ewentualne zniknięcie, werdykt! <fanfaramfranie na takich długich trąbkach... werble...> Nobby! <owacje na stojąco> Sala zwariowała!
Dlaczego płaczesz kopciuszku? Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie. Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę? Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Podstawowym kolorem stroju praktycznego noma, nie żywiącego skłonności samobójczych, zawsze był błotnisty. Tak nakazywał zdrowy rozsądek. (...) Powód był prosty: jakikolwiek nom paradujący po świecie w jaskrawej czerwieni, czy intensywnym błękicie miał przed sobą mniej więcej (z naciskiem na mniej) pół godziny życia, nim przytrafiło mu się coś trawiennego, czyli mówiąc krótko, nim stał się czyimś posiłkiem.