Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Anima Vilis » 12 maja 2011, o 20:50

To różowe: To słuchajcie, krok w przód, krok w tył, noga do przodu i kręciiimy bioderkami. Po tym wszystkie laski..ee.. znaczy puszki będą wasze, pewne jak paski w dresie.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 15 maja 2011, o 21:52

(Awww... Spirited Away :) )

Czarny 1: To świnka!
Czarny 2: Nie, to Muminek!
Różuś: No, I am your father!

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez VimesVetinari » 15 maja 2011, o 22:21

Czarny-włochaty po prawej ręce różowego-gładkiego do reszty czarnych-włochatych:
- To jak go przyprawimy?
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Sushi » 17 maja 2011, o 00:51

Żeby nie przedłużać i nie troskać was o moje kolejne ,ewentualne zniknięcie, werdykt!
<fanfaramfranie na takich długich trąbkach... werble...>
Nobby!
<owacje na stojąco> Sala zwariowała!
:clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap:
:clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap:
:clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap:
:clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap:
:clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap:
:clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap:

Wszystkie sześć rzędów zwariowało.

U mnie interpunkcja to taka troche gra w pchełki
Refleks szachisty. Zapędy archeologiczne.
Avatar użytkownika
Sushi żeńska
Złodziejka zapalniczek
 
Posty: 414
Lokalizacja: Southampton UK
Reputacja: 391

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Nobby Nobs » 17 maja 2011, o 17:35

Dzięki wielkie. ;)

A teraz... taDA!

Obrazek
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Marek_Sobczak » 17 maja 2011, o 17:44

DOVE! Dove a nie Szary jeleń! Ile razy mam tłumaczyć!!
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szpaq » 17 maja 2011, o 17:58

ręce które leczą!
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez VimesVetinari » 17 maja 2011, o 18:07

- Cholera! To nie moje ręce! Igor znów się pomylił!
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 17 maja 2011, o 19:26

wow, naprawdę mam dziesięc palców!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez reeven » 17 maja 2011, o 19:40

-...190...cholera,znowu się pomyliłem.Muszę zacząć od początku.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 17 maja 2011, o 20:23

- dwie??? cholera znowu widzę podwójnie ...
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez reeven » 18 maja 2011, o 11:05

off top ;): widać znamy jedno przekleństwo :P ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Corvus26 » 18 maja 2011, o 12:56

- Skoro ręce mam tutaj to kto mnie szoruje?!
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 18 maja 2011, o 13:55

- Linia serca... Linia życia... O-oł, jutro uderzy we mnie meteoryt.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Anima Vilis » 19 maja 2011, o 17:30

"Jest 10, jest dobrze."
ewentualnie "Kurczę pieczone nigdy nie domyję tych ściąg"

Kurczę pieczone specjalnie dla reeven ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Babcia tymczasem znajdowała się dwie ulice dalej. Według norm ludzi, ona także się zgubiła. Ale ona sama patrzyła na to inaczej. Wiedziała gdzie jest. To inni nie wiedzieli.

Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron