przez Arvika » 12 maja 2011, o 20:55
No właśnie, to się decydujta, ja mogę przenocować jedną osobę na karimacie (mojej woodstockowej), jedną na waleta na mojej kanapie - spanie na podłodze bezpośrednio to megadokitu pomysł u mnie, ze względu na wiaterek radośnie pizgający po nerach z powodu niezwykle wręcz nieszczelnego okna balkonowego.
Animka - sprawdź sobie, dziecko Chojen i dezorientacji terenowej, na stronie MPK - Piłsudskiego Konstytucyjna, tak się nazywa przystanek tramwajowy, na którym zatrzymuje się 9 (z Fabrycznej) 10 (z Kaliskiej) i 8, które sprytnie omija wszystkie dworce oprócz Żabieńca i Widzewa. Jak ktoś nie mógłby dotoczyć się na dworzec Widzew to mogłabyś ściągnąć trochę luda z któregoś z pozostałych - zresztą przecież nie przyjedziecie wszyscy na jedną godzinę. Jest luz jak dla mnie. Takie rzeczy ustala się ostatniego dnia, bo i tak plany milion razy się zmienią, bo zmienią się warunki. Więc oświećcie mnie, czy 28 to The Termin, czy raczej a termin?
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."