Ja jestem za Babcią. Powodów jest kilka, wiele już było:
- potężna czarownica
- jej zdecydowane podejście do życia
- jej głowologia
- gra ze Śmiercią w pokera
- inni mogą być asertywni, pod warunkiem, że będą robić co ona chce
- całokształt
- i wiele różnych
Ale przede wszystkim w ogóle nie kojarzę Hodgesaargha! Ups!
