Dlaczego płaczesz kopciuszku? Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie. Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę? Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Stały tam świątynie z otwartymi na oścież wrotami, wypełniając ulice dźwiękami gongów, cymbałów, czy też – w przypadku co bardziej konserwatywnych religii fundamentalistycznych – krótkimi wrzaskami ofiar.