Pratchettowe dyskusje..

Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 7 mar 2011, o 21:27

o tototo... dokładnie takie mieszka u mnie! Komórkę potrafią schować i przekładać we wszystkie miejsca, gdzie się już szukało!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kinga » 7 mar 2011, o 21:56

I właśnie dlatego noszę komórkę w kieszeni :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez ammir » 7 mar 2011, o 22:14

Przyznajcie się, że macie po prostu burdel w torebce, co? ;)
Tak po męsku :D
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 309
Lokalizacja: Wierzbica
Reputacja: 202

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez ratharienn » 7 mar 2011, o 22:28

ammir napisał(a):Przyznajcie się, że macie po prostu burdel w torebce, co?

Będę się upierała przy gnomikach.
Telefon, portfel, pomadka, długopis - one wszystko przesuwają! Cieszę się, że nie tylko u mnie zamieszkują.
Vespa - one żywią się podszewkami.
Kinga napisał(a):I właśnie dlatego noszę komórkę w kieszeni

Ja w kieszeni noszę klucze, w razie gdyby mnie po Trójkącie gonili. Gdybym nosiła je w torbie, nie miałabym szans na ratunek. ;)
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 8 mar 2011, o 09:39

Ammir, w torebce nigdy nie ma bałaganu!!! Tylko rzeczy nie zawsze są dokładnie tam, gdzie się je położyło. Czyli to muszą być gnomy!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Marw » 8 mar 2011, o 20:33

Ostatnio szukałem chyba z 15 minut herbaty zrobionej 30 sekund wcześniej. Odnalazła się w pokoju, najprawdopodobniej od razu ją tam zaniosłem. Ale to na pewno były Gnomy!! Wy też już TO wiecie! Teraz udowodnimy światu ten SPISEK na nasz porządek i psychikę! :D
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez argonus » 16 mar 2011, o 16:38

Gnom komputerowy z manią rozwalania napędu (już chyba po raz 6 wymieniam od 2 lat...) ale niestety też potrafi rozwalić coś innego.
Skarpetkojad też grasuje... ale drań wyjada tylko po 1 skarpetce z pary (już 48 skarpetek czeka na drugą do pary).
No i od kiedy z plecaka przerzuciłem się na torbę to Coś ciągle podrzuca mi tam nienormalne ilości okruchów, i papierków... . Choć w przeciwieństwie do kobiet mam tam nawet jako taki porządek (wyjątkiem są piątki).
"Życie jest zmianą. Jeśli przestaniesz się zmieniać, przestaniesz żyć."
argonus
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez dagmarab » 16 mar 2011, o 20:11

Tak a u mojej siostry w głowie zamieszkał mózgojad i śmiem twierdzić, że boroczek powoli zaczyna umierać z głodu :D
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 419

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez vespa » 18 mar 2011, o 10:07

dagmarab napisał(a):Tak a u mojej siostry w głowie zamieszkał mózgojad i śmiem twierdzić, że boroczek powoli zaczyna umierać z głodu


A jak zajrzy mu w oczy Śmierć Głodowa, to zacznie rozgladać się za innym żywicielem :twisted: Uciekaj, gdzie pieprz rośnie, bo padnie na ciebie! Ewentualnie podstaw mu jakąś znielubianą osobę, może na nią przeskoczy ;)
"Licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze, to stara maksyma NU"
Avatar użytkownika
vespa
Student Magii
 
Posty: 28
Lokalizacja: Bełchatów
Reputacja: 81

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Marek_Sobczak » 25 mar 2011, o 10:34

Na wiosnę pokazały się skutki działania przez całą zimę Tłuściosza. Zwierzątko to chowa się pod łóżkiem i ma opracowaną teorię. Najpierw podsuwa zarazki małego głodu, które zaczynają przez skórę przesuwać się do żołądka. Najpierw lekko a potem coraz mocniej ściskają go powodując nieodparte poczucie głodu. Potem kiedy podnosisz się z łóżka cwaniak Tłuściosz nasuwa ci kapcie na nogi, otwiera najpierw drzwi pokoju, potem wywołuje dziwne odgłosy w kuchni. Kiedy idziesz sprawdzić co się tam dzieje bez wątpienia źródło hałasu odnajduje się w lodówce. Kiedy otwierasz ją by sprawdzić co się dzieje, z nożem dla bezpieczeństwa w ręce, już wpadłeś w jego pułapkę. Bo przecież nie opłaca się otworzyć lodówki o 23 i nic z niej nie wziąć :)
I tak od kilograma do kilograma Tłuśiosz realizuje swój piekielny plan...
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez nanny_ogg » 25 mar 2011, o 15:55

U mnie to coś buszuje w pracy, ciągnie albo pcha do lodówki i do szafki ze słodyczami, a jak się waham czy wsypać cukier do kawy czy nie to umyślnie wytrąca łyżeczkę z kopiatą porcją cukru wprost do kubka...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez ratharienn » 25 mar 2011, o 20:05

Też go mam! Zastanawiałam się ostatnio, dlaczego ciągle jestem głodna, a tu masz - prosta odpowiedź.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Carol » 25 mar 2011, o 21:09

Chciałabym poskarżyć się na Plątacza Słuchawkowego. Wkłada się do kieszeni ładnie zwinięte słuchawki <w tym czasie Plątacz zawzięcie tworzy kolejne supełki> i wyciąga supeł nad którym trzeba spędzić dobre 5 min.
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez dagmarab » 26 mar 2011, o 09:00

a co powiecie o gnomach podkładaczach: szukasz np. nożyczek patrzysz w miejsce w których zawsze były i ich nie ma więc szukasz gdzie indziej po chwili wracasz popatrzyć jeszcze raz w to samo miejsce a tu niespodzianka są! więc albo to sprawka gnomów podkładaczy albo mściwych uniewidaczniaczy, którzy sprawiają że patrzysz na rzecz ale jej nie widzisz.
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 419

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Anima Vilis » 28 mar 2011, o 22:42

Ma ktoś może jakiś skuteczny sposób na zawińpisaka zwanego też długopisokradziejem? Codziennie w moim pokoju znika przynajmniej kilka długopisów. Kupuje je hurtowo..wiecznie pożyczam od wszystkich dookoła i co? Kiedy tylko długopis znajdzie się za progiem mojego mieszkania rozpływa się w niewytłumaczalnych okolicznościach. Wiem, że to sprawka tego małego okropnego potworka! kiedy widzi, że nie ma szans zawinąć mi cały długopis wysysa z niego tusz..aach..aż się wszytko we mnie gotuje :evil:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Wielu najgorszych czynów na świecie dokonują ludzie, którzy wierzą, szczerze wierzą, że robią to, co najlepsze; zwłaszcza kiedy w sprawę wmieszany jest jakiś bóg.

Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników