Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Ulubiony Film

Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.

Ulubiony Film

Wiedźmikołaj (Hogfather)
18
47%
Kolor Magii (Colour of Magic)
6
16%
Piekło Pocztowe (Going Postal)
14
37%
 
Liczba głosów : 38

Ulubiony Film

Postprzez Rachel » 27 sty 2011, o 14:23

Temat chyba jasny: która z ekranizacji Świata Dysku podobała Wam się najbardziej.

Ja głosuję za Piekłem Pocztowym. Powodów jest kilka. Przede wszystkim efekty i inne takie są znacznie lepsze niż w poprzednich częściach, co znacznie umila oglądanie. Kolejnym powodem jest temat: mi osobiście przypadł on do gustu znacznie lepiej niż w przypadku Wiedźmikołaja czy Koloru Magii. Możliwe też, że oglądało mi się lepiej, ponieważ nie czytałam jeszcze Piekła Pocztowego jako książki, więc cała akcja była dla mnie tajemnicą.
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Reklama

Re: Ulubiony Film

Postprzez grace » 27 sty 2011, o 14:28

a mi się te animowane produkcje podobają ;D
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Ulubiony Film

Postprzez dagmarab » 27 sty 2011, o 15:36

ja tam najbardziej lubię kolor magii choć muszę przyznać że nie widziałam tych animowanych (ma ktoś linka do stronki na której mogłabym to oglądnąć?)
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 419

Re: Ulubiony Film

Postprzez grace » 27 sty 2011, o 15:47

na youtube sa, ale pokawałkowane ;) Ja i tak oglądałam ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Ulubiony Film

Postprzez szpaq » 27 sty 2011, o 16:28

kolor magii, pierwsza i moim zdaniem chyba najlepsza ekranizacja.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Ulubiony Film

Postprzez Mogget » 27 sty 2011, o 21:16

Wiedźmikołaja jeszcze nie widziałem, wiec się wstrzymam od głosu :)
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Ulubiony Film

Postprzez Nobby Nobs » 27 sty 2011, o 21:39

A ja niczego nie widziałam, więc tym bardziej wstrzymam się od głosu. ;)
Lecz w najlbiższym czasie mam zamiar coś sobie z tego oglądnąć i wtedy wam powiem... hihihi.
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Ulubiony Film

Postprzez Rachel » 28 sty 2011, o 11:02

Wszystkie filmy można znaleźć na youtube po angielsku (oczywiście w partach) a Piekło Pocztowe jest nawet nawet z polskim lektorem, tylko trzeba sobie ręcznie kawałki wybierać, bo nie ma pożądnej playlisty.
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Ulubiony Film

Postprzez Motopompa » 29 sty 2011, o 01:26

Uff, obejrzałem Piekło Pocztowe (Dzięki Rachel, nie wiedziałem że ktoś to wreszcie dodał).

Uwaga, spojler:

Za dużo niepotrzebnych zmian w fabule i wydarzeniach. W jakim celu Lipwig ma być przyczyną przejęcia Wielkiego Pnia przez Gilta? Po co konna przejażdżka Moista i Adory? Czemu to panna Dearheart znalazła sposób na zablokowanie wież sekarowych? Nie znała się na tych mechanizmach z tego co pamiętam. Dlaczego jest obecna przy spotkaniu Lipwiga z Dymiącym Gnu i w starej wieży maga przy zmianie wiadomości? Właściwie - czemu ma służyć ta potężna zmiana fabuły w stosunkach Moista z Adorą? No po co to? Konna wycieczka za miasto? To chyba pretekst by pokazać Adorę z batem ;)
Dalej: przedstawienie Gilta. Mimo wszystko nie wydawał mi się kimś kto może własnoręcznie zabić człowieka... Przecież ma od tego ludzi (albo Banshee). A właśnie - sam pan Gryle. Przecież Banshee to rozumne, inteligentne stworzenia. Czemu przedstawiać go jako kogoś o umysłowości neandertalczyka? I czemu czynć go zabójca poprzednich poczmistrzów?
"Zachowanie" listów też jest dziwnie i chyba niepotrzebnie zmienione.

No, ale są tez pozytywy:
Aktorzy grający Stanleya, Sprzedawcę szpilek, Anguę(i ludzie od charakteryzacji Anguy), oraz oczywiście Claire Foy jako Adora Belle Dearheart (Genialny wybór aktorki, Adora dokładnie taka jaką być powinna). Nawet golemy mi nie przeszkadzały.
Właściwie to sam fakt istnienia adaptacji książki Mistrza jest wielkim pozytywem, przynajmniej dla mnie. I Pratchett na końcu :)

Koniec spojlera

Wydaje mi się, ze film przeznaczony jest głównie do fanów twórczości Terrego. A tu ktoś chciał zrobić film przyjazny nawet człowiekowi nieoświeconemu przez geniusz twórczy Sir Pratchetta. I wyszło takie coś nie wiadomo do kogo - bo nieobeznanym wyda się, w najlepszym wypadku, dziwny, a obeznani zauważą zbyt wiele zmian, pominięć, niedokładności i innych błędów.
Podczas oglądania filmu miałem wrażenie, że ktoś złapał cały Dysk na brzegi i wyginał go z całych sił, żaby jak najbardziej przypominał Kulę ;f
Film jako adaptacja TAKIEJ książki wypada słabo. Tym niemniej ciesze się, że wreszcie go obejrzałem.
Sorry za dziwne błędy albo składnię ale jak dla mnie jest za późno na pisanie recenzji.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Ulubiony Film

Postprzez Dżon » 29 sty 2011, o 11:46

Animowanych nie widziałem. A z normalnych to najfajniejszy był Wiedźmikołaj mojem zdaniem. :) Kolor jak to Kolor, a Piekło fajne, ale jakoś nie urzekło mnie tak jak TH. Zresztą w ogóle cyklu o Moiście nie bardzo.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Ulubiony Film

Postprzez Rachel » 30 sty 2011, o 12:34

I wyszło takie coś nie wiadomo do kogo - bo nieobeznanym wyda się, w najlepszym wypadku, dziwny, a obeznani zauważą zbyt wiele zmian, pominięć, niedokładności i innych błędów.


Tutaj się niezgodzę, ponieważ udało mi się wkręcić w oglądanie mojego tatę, który ma straszną awersję do Pratchetta, i podobało mu się. Mi też, jak pisałam wcześniej. Właściwie moim zdaniem zbyt dokładne trzymanie się fabuły książek jest błędem, jaki popełniono w poprzednich ekranizacjach. Bo robi się to zwyczajnie nudne. Przecież wiem, co będzie za minutę czy za pół godziny. W ten sposób wystarczy sobie poprzewijać tylko do tych ciekawych momentów i właściwie można powiedzieć, że film się oglądnęło.

Nie wiem, na ile pozmieniano fabułę i resztę w Piekle, ale absolutnie nie mam nic przeciwko temu, bo jest dobrze. Właściwie to nawet lepiej niż dobrze, jak dla mnie. Być może jak wreszcie uda mi się dorwać książkę (ktoś ją ciągle pożycza, chyba będę musiała sobie kupić :( ) to dołączę do protestantów, choć w to wątpię. Dodam jeszcze do mojej pierwszej wypowiedzi, że w filmie podobali mi się także aktorzy, w tym sam Moist von Lipwig (czytałam Świat Finansjery i właśnie tak go sobie wyobrażałam!), a także Vetinari (normalnie wyobrażałam go sobie jak jasnego szatyna, ale teraz juz sama nie jestem pewna, co tylko świadczy o tym, że był to dobry wybór ;) ) i cała reszta. A, i muzyka również ma u mnie duży plus.

P.S.
A co do Piekła Pocztowego z lektorem na youtube, to jestem winna sprostowanie: już jest playlista. Wszystkie odcineczki, ładnie i pokolei. Ktoś musiał niedawno dodać.
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Ulubiony Film

Postprzez Dicey Reilly » 30 sty 2011, o 12:56

Rachel napisał(a):Vetinari (normalnie wyobrażałam go sobie jak jasnego szatyna, ale teraz juz sama nie jestem pewna


Myślę że większość świata wyobraża sobie Vetinariego z czarnymi włosami. Jak pierwszy raz zobaczyłam że w filmie jest blond to spadłam z krzesła. No już mógł się Dance poświęcić i dać się ufarbować albo nie wiem, perukę założyć... Ale poza włosami wszystko w nim pasuje, choć chwilami ma zbyt radosne spojrzenie.

Rachel napisał(a):Właściwie moim zdaniem zbyt dokładne trzymanie się fabuły książek jest błędem, jaki popełniono w poprzednich ekranizacjach. Bo robi się to zwyczajnie nudne.

Jest w tym racja - jak oglądałam Wiedźmikołaja to rzeczywiście chwilami się nudziłam, jednak jedno to trzymanie się fabuły, drugie opuszczanie części fabuły a jeszcze inne zmiana niektórych elementów fabuły. Piekło mi się podobało, ale trochę za dużo było trzeciego wariantu - oglądając film niekiedy zastanawiałam się czy na pewno przeczytałam książkę....

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Ulubiony Film

Postprzez Skella » 13 lut 2011, o 11:28

Hurra, nareszcie mam czas na to, żeby sobie pointernetować ^^. Tak więc korzystam.


Zdecydowanie Wiedźmikołaj - nie był idealny, ale ze wszystkich ekranizacji najbardziej pratchettowaty. Faktycznie, miejscami trochę się dłużył, niektóre fragmenty dali niepotrzebnie, niektórych zabrakło, ale ostatecznie oceniam na plus.

Możliwe też, że oglądało mi się lepiej, ponieważ nie czytałam jeszcze Piekła Pocztowego jako książki, więc cała akcja była dla mnie tajemnicą.

Ja czytałam, ale akcja również była dla mnie tajemnicą. Zakończenie zmienili w taki sposób, że trudno sobie wyobrazić (mi przynajmniej) kontynuację.
Nie patrzcie się na mnie dziwnie, ale bardzo nie podoba mi się to, co zrobili z Piekłem Pocztowym. Pierwsza część była całkiem fajna, ale druga to zUo. To dobrze, że film nie jest dokładnym odwzorowaniem książki, ale to już lekka przesada. Po pierwsze - Gilt - jak mogli uczynić go postacią tak banalną? Zrobili z niego czarny charakter z rodem z kreskówki, a przecież to był przebiegły oszust, przyjmujący odpowiednią pozę. Drugą sprawą są relacje Adora-Moist. Straszenie to pokomplikowali, moim zdaniem na niekorzyść. Wyszedł straszliwy banał, pogłębiony jeszcze "głębokimi przemyśleniami" Moista.
Całkiem sympatycznie wypada jako kino familijne (-.-'), ale po Pratchettcie oczekiwałam czegoś więcej.
Zdecydowanym plusem jest tu jednak scenografia - o wiele lepsza, niż w poprzednich częściach. Szczególnie drażniła mnie w Kolorze Magii - cóż, ten film też nie był najlepszy, ale tego chyba dobrze zrobić się nie dało.

Ogólnie rzecz biorąc wszystkie ww. ekranizacje oglądało mi się przyjemnie, ale bez fajerwerków. Wciąż czekam na jakiś naprawdę dobry film.

Choć przyznaję, że "Wiedźmikołaja" w swoim czasie oglądałam kilka razy w tygodniu ;).
Avatar użytkownika
Skella
Student Magii
 
Posty: 42
Reputacja: 25

Re: Ulubiony Film

Postprzez Rachel » 8 mar 2011, o 09:42

Piekło pocztowe już przeczytałam, ale zdania nie zmieniam. Film "Piekło..." wypadł zdecydowanie lepiej niż dwa pozostałe. To prawda, szkoda, że zbrakło co nieco wątków z książki, ale też trudno byłoby je przedstawić na ekranie. I, muszę przyznać, mi bardziej spodobało się zakończenie z filmu niż książki...

A z innej beczki: gdzieś przeczytałam, że ma wyjść film "Niewidoczni akademicy". To prawda?
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Ulubiony Film

Postprzez grace » 8 mar 2011, o 09:54

Prawda. Niewidoczni już potwierdzeni, podobnie jak Dobry Omen.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Następna strona

Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Ten świat był dla niej obcy. Przyzwyczaiła się do takiego, w którym mężczyźni noszą kolorowe ubrania, a kobiety chodzą w czerni. Dzięki temu o wiele łatwiej zdecydować rankiem, co na siebie włożyć. Ale w gmachu Opery zasady odzieżowe uległy odwróceniu. Kobiety ubierały się tu jak oszronione pawie, a mężczyźni przypominali pingwiny.

Maskarada, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron