Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo
przez Makal » 8 sty 2011, o 23:09
Kurde, daliście mi kolejny powód, żebym na weekend do Wrocławia pojechał (bo 15 jest we Wrocku Tatooine czyli konwent SW). I mam zagwozdke...
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
-

Makal
- Mag III stopnia
-
- Posty: 501
- Reputacja:
95
-
przez Spangler » 9 sty 2011, o 12:54
Uuu.. Skoda że nie mam stroju

Chętnie bym wziął udział w LARP-ie (bo ponoć odbywa się takowy na "Tatooine")
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
-

Spangler
- Mag III stopnia
-
- Posty: 354
- Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
- Reputacja:
334
-

-
przez nanny_ogg » 10 sty 2011, o 18:09
qfas napisał(a):Krw Mać, no jak tak można? Ja mam od cholery zaliczeń, a Wy się na piwo umawiacie
for qfas:
Forumowo- przeuroczy
qfas-u
Ob-
sesyjnie cierpi na brak czasu
A złap los za jaja
I ciut się poszlajaj
Z tymi co naukę posłali do lasu....

Everything in life I share, except of course my teddy bear.
-

nanny_ogg
- Plantopecha
-
- Posty: 2903
- Lokalizacja: Albion...
- Reputacja:
3912
-









przez grace » 13 sty 2011, o 23:41
co mam zabrać?
Zlot czarownic?
Banga!?
Packę na muchy?
jeszcze coś inszego?
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez grace » 14 sty 2011, o 15:12
dobra, będę na 16.20 we Wrocku!
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
Powrót do Załatany Bęben
Westchnęła. Nagle wydało jej się, że kariera sekretarki ma jednak pewne zalety.
Nie po raz pierwszy uświadomiła sobie, jak wiele problemów nastręcza życie wojowniczki. Na przykład to, że traktowali jej poważnie, póki ich nie zabiła, ale wtedy to już naprawdę nie miało znaczenia. Te skórzane ubrania, od których dostawała wysypki, ale których niezłomnie wymagała tradycja. I jeszcze piwo. Tacy jak Hrun Barbarzyńca czy Cimbar Zabójca mogli całymi nocami urządzać pijatyki w nędznych spelunkach, jednak Herrena nie pozwalała sobie na to... o ile nie sprzedawali uczciwych drinków w małych naczyniach, najlepiej z wisienką. Co do toalety...
Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję.
Dlatego została wojowniczką. Zupełnie dobrą. Zgromadziła już skromną fortunę, którą starannie odkładała na przyszłość. Co do tej przyszłości, na razie pewne było tylko jedno: znajdzie się w niej bidet, jeśli tylko Herrena będzie miała cokolwiek do powiedzenia.
Blask fantastyczny, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników