Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć fragmentu, gdzie Myślak jest materialistą. Może być realistą (w standardach Świata Dysku, oczywiście) albo [tu wstaw jakieś mądre słowo określające naukowców]. No ale nie przeszłam jeszcze przez wszystkie części, więc być może jeszcze do tego nie dotarłam.
Co do Myślaka, to owszem, ma baaardzo naukowe podejście do świata i właśnie za to go lubię. Susan, oprócz tego, że mnie straszliwie wkurza, to w dodatku nudzi. Bardzo łatwo przewidzieć, co zaraz zrobi albo jak zareaguje, przynajmniej dla mnie. To taki częsty typ, jakiego używają autorki (u facetów zdaża się znacznie rzadziej) "jestem bardzo mądra, ale nie chcę się do niczego mieszać" i oczywiście ten typ zawsze się wszędzie miesza i wszystko ratuje (pamiętacie Hogfathera?). Po kilku książkach z takimi bohaterkami jest niezwykle łatwo przewidzieć co zrobi kolejna im podobna, poza tym ten typ jest niesamowicie wkurzający, co widać na naszym przykładzie. Osobiście bardzo się zdziwiłam widząc go u T.P, bo nijak nie pasuje mi to do jego stylu, no ale cóż. A z Myślakiem nudzić się jest trudno i zawsze czymś zaskoczy, choćby drobnostką. No i sama jestem ścisłowcem, więc lubię innych ścisłowców

.