Corvus26 napisał(a):
Przypomniało mi się jak na pierwszym roku, ktoś mi powiedział że pręgierz jest na rynku i obszedłem wokół cały rynek w poszukiwaniu knajpy/restauracji o nazwie "pręgierz"
Ja gdy się robi ciepło, jestem stałym "bywalcem" pręgierza - jak mam dużo czasu do pociągu, to idę na rynek, siadam na schodkach i czytam


