Z okazji przeczytania 18. książki Pratchetta (hm... to właściwie taka pratchettowa pełnoletność:) ) postanowiłam się tu zarejestrować i z Wami przywitać
A cóż poza uwielbieniem dla Świata Dysku... od paru lat nałogowo gram na bębnach, konkretnie na congach i cajonie (na wszelki wypadek - takie duże beczki i pudło z dziurą

). Studiuję bezpieczeństwo wewnętrzne, gdzie (teoretycznie) uczą mnie jak uprzykrzyć życie niegrzecznym ludziom i jak bronić Was, drodzy obywatele tego pięknego kraju, przed całym złem tego świata.
(ale nie obawiajcie się, umundurowana nie jestem, 100% cywila w cywilu ).

Jeszcze raz witam wszystkich serdecznie
Karolina