Powitalne archiwum

Hello from Mexico!

Archiwalne powitania na forum ;)

Hello from Mexico!

Postprzez greycoffey » 28 gru 2010, o 19:15

Muszę ostudzić wasz zapał, mówiąc oficjalnie, iż nie jestem z Meksyku. Swój pierwszy raz przeżyłem około pół roku temu, a dziś wpadłem na odważny pomysł zarejestrowania się na forum. Lubię fantastykę, muzykę rock/metal i staram się zacząć uczyć grać na gitarze :D
I'm just a dreamer, I dream my life away
I'm just a dreamer, who dreams of better days.
Avatar użytkownika
greycoffey
Student Magii
 
Posty: 21
Lokalizacja: Zabrze
Reputacja: 14

Reklama

Re: Hello from Mexico!

Postprzez Kufer » 28 gru 2010, o 19:26

Witamy! Oby twój odważny pomysł zaowocował wieloma ciekawymi postami :)
Nieprawda, że nikt nie czyta tego co piszę. Ja to czytam!
~~Ninus Nestorović
Avatar użytkownika
Kufer męska
Student Magii
 
Posty: 35
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 44

Re: Hello from Mexico!

Postprzez grace » 28 gru 2010, o 20:02

Witaj, skoro nie z Meksyku to skąd jesteś?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Hello from Mexico!

Postprzez Sacharissa » 28 gru 2010, o 20:09

Witamy serdecznie!

staram się zacząć uczyć grać na gitarze

O, to witam jeszcze bardziej serdecznie :D. Swoją przygodę gitarową zaczęłam tydzień temu i właśnie męczę się z tym instrumentem, a może raczej: męczę rodzinę.
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Re: Hello from Mexico!

Postprzez dagmarab » 28 gru 2010, o 20:14

greycoffey napisał(a):Swój pierwszy raz przeżyłem około pół roku temu
:shock:
to chyba chodzi o pierwszy raz z pratchettem jak sądzę :P

Witamy witamy :)
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 419

Re: Hello from Mexico!

Postprzez greycoffey » 28 gru 2010, o 20:32

Sacharissa napisał(a):Swoją przygodę gitarową zaczęłam tydzień temu i właśnie męczę się z tym instrumentem, a może raczej: męczę rodzinę.


Właśnie problem w tym, że skarany niepowodzeniami, nie mogę się zachęcić, aby znowu spróbować. Takie walki z lenistwem prowadzę od rozpoczęcia mojego żywotu. A jestem z Zabrza ;) (Tak, tak, to w Polsce!)
I'm just a dreamer, I dream my life away
I'm just a dreamer, who dreams of better days.
Avatar użytkownika
greycoffey
Student Magii
 
Posty: 21
Lokalizacja: Zabrze
Reputacja: 14

Re: Hello from Mexico!

Postprzez ratharienn » 28 gru 2010, o 20:59

Cześć, witam Cię serdecznie.:)
Ile masz lat, jeśli wolno wiedzieć?;)
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Hello from Mexico!

Postprzez grace » 28 gru 2010, o 21:04

Rozgość się i pisz jak najwięcej i jak najczęściej ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Hello from Mexico!

Postprzez Nobby Nobs » 28 gru 2010, o 21:09

Witaj. "odważny pomysł zarejestrowania się na forum" już jest, teraz czekamy tylko na mnóstwo odważnych postów ;)
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Hello from Mexico!

Postprzez nanny_ogg » 28 gru 2010, o 21:23

Witaj, czytaj, pisz i "praczeciej" ... ;)
greycoffey napisał(a):Właśnie problem w tym, że skarany niepowodzeniami, nie mogę się zachęcić, aby znowu spróbować.


Cóż, gitara jak to kobieta, lubi jak ją zdobywać :D Troszkę więcej cierpliwości no i oczywiście musi ci zależeć... Powodzenia...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Hello from Mexico!

Postprzez szpaq » 28 gru 2010, o 22:13

cześć, a mexico przez koncert Metallicy?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Hello from Mexico!

Postprzez Kinga » 28 gru 2010, o 22:20

Witam.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Hello from Mexico!

Postprzez Motopompa » 29 gru 2010, o 00:26

Cześć.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Hello from Mexico!

Postprzez greycoffey » 29 gru 2010, o 10:08

szpaq napisał(a):cześć, a mexico przez koncert Metallicy?

Nie, ale Metallicę lubię i słucham ;)
I'm just a dreamer, I dream my life away
I'm just a dreamer, who dreams of better days.
Avatar użytkownika
greycoffey
Student Magii
 
Posty: 21
Lokalizacja: Zabrze
Reputacja: 14

Re: Hello from Mexico!

Postprzez Draco Nobilis » 29 gru 2010, o 10:24

Witamy.
Wpadaj często.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 355
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 1016

Następna strona

Powrót do Powitalne archiwum

Rzeczy, które za bardzo starają się być śmieszne, często wcale takie nie są.

Kapelusz pełen nieba, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron