Kinga napisał(a):Nikt już nie obroni Kwestora i jego tabletek z suszonej żaby, choćby dla zasady?
No sami widzicie-tylko z tym kojarzy się Kwestor.I czego tu bronić?
A Vimsa lubię też za to,że nikt inny nie potrafi tak matkować/ojcowac/wujkować/bratować całej tej zgrai,którą znamy jako Straż.Jak już kogoś zaakceptuje(a nie zawsze jest to łatwe), jest JEGO.


