Szuflada Bibliotekarza

Turniej - Najlepsza postać ŚD

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez xSusanx » 3 gru 2010, o 18:04

Cohen Barbarzyńca
Mimo zaawansowanego wieku i wielu starczych dolegliwości jest najlepszym bohaterem na Dysku...
Już tak jest, te nowe pokolenia przychodzą, niby takie młode i silne, pełne fantazji, a zwykłej dziewicy nie potrafią obronić przed niebezpieczeństwem...
Gorzej, jeśli dziewica nie chce być ratowana... W końcu wypadki przy pracy każdemu się zdarzają... :mrgreen:
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 122
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 20

Reklama

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 3 gru 2010, o 18:06

To i tak się ją ratuje, ale trochę dłużej zajmuje rozkochanie jej w sobie. I sprawienie, żeby z ofiarnej dziewicy stała się tylko ofiarną. ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Eolienne » 3 gru 2010, o 23:12

Dżon napisał(a):To i tak się ją ratuje, ale trochę dłużej zajmuje rozkochanie jej w sobie. I sprawienie, żeby z ofiarnej dziewicy stała się tylko ofiarną. ;)

tu jednakże wg mnie lepiej poradziłby sobie Otto niż 90letni bohater, nawet tak żywotny jak Cohen (takie spostrzeżenie od osoby mającej kwalifikacje na potencjalną ofiarę do ratowania) :mrgreen:
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Motopompa » 3 gru 2010, o 23:54

Oboje są świetni. Jednak wolę Cohena, jako relikt poprzedniej epoki, który świetnie sobie radzi. A teraz będę się powtarzał:
Motopompa napisał(a):-Cohen za credo bohatera: "większą radością jest zabić w bitwie tego drugiego, a potem żyć sobie, siedząc na wysokim po nos stosie złota.". I za pewność siebie. A poza tym, jak nie zachwycać się Cohenem? No i do tego jest człowiekiem, który stoczył walkę z bagażem i nadal może chodzić!


Lubię Otta, ale to chyba nie ta liga...
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 4 gru 2010, o 11:23

Eolienne napisał(a):tu jednakże wg mnie lepiej poradziłby sobie Otto niż 90letni bohater, nawet tak żywotny jak Cohen (takie spostrzeżenie od osoby mającej kwalifikacje na potencjalną ofiarę do ratowania) :mrgreen:


Otto sprawia wrażenie gościa, który zastanawiałby się najpierw przez długi czas co się z tym robi. Jak już doszedłby do wniosku, że tego się nie pije. ;P

Ostrzegam: Nie wkurzajcie Bogów Stali! Bowiem Czterech Jeźdźców (piąty rozwozi masło) już wyruszyło, aby rozpalony pręt wrazić w polędwicę wszystkim tym, którzy nie wierzą w Cohena!
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aeshtir » 4 gru 2010, o 17:03

Dżon napisał(a):Otto sprawia wrażenie gościa, który zastanawiałby się najpierw przez długi czas co się z tym robi. Jak już doszedłby do wniosku, że tego się nie pije. ;P

Ha! I to jest łamanie stereotypów znacznie ciekawsze, niż staruszek Cohen! Pratchett wykorzystał ten motyw, kiedy główna stroną świadczącą na rzecz Dysku była parodia - parodia Conana, parodia Atlantydy, AD&D, spotkania w Samarkandzie etc.
Otto wkracza na scenę, kiedy Pratchett jest już dojrzałym pisarzem. Bo niby czemu wszystkie wampiry mają być przez ą, ę, jak to zostało pokazane w "CJ"? Czy wampiry muszą trzymać się schematów? Czy nie mają - jak wszyscy ludzie, z których wszak powstali - potrzeb społecznych? Czy wszystkie mają być wyniosłe, tylko dlatego, że potrafią wycisnąć ofierze mózg przez uszy? Otto to już nie parodia, to myśl nad tym, jak dalece można zmienić naturę człowieka. Pomyślcie o wampiryzmie jak o stanowisku. Na ile zmieni się ludzka potrzeba? A jak jej zapobiec? Jak pójść na dyskotekę, będąc dajmy na to, gwiazdą filmową? Przebrać się niczym Harun al-Raszid? Niby tak, ale zawsze istnieje ryzyko wykrycia - a więc wykluczenia z danej struktury społecznej. A zatem to tytaniczna praca - a Otto musi ją wykonać. Co więcej, nie może zrezygnować ze swojego stanowiska, nawet jakby chciał.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Utis » 4 gru 2010, o 17:58

Nie zdzierżę tym razem. Wracam do gry.

Moim faworytem w tym zmaganiu jest Cohen, postać jedyna w swoim rodzaju. Widocznie mam słabość do bohaterów, których śmiało i bez przesadnego patosu można by nazwać epickimi. Bo Cohen jest epicki, pozostając jednocześnie pratchettowski - z jednej strony wspaniały heros, z drugiej to niemal stuletni staruszek. Ta postać jest cudownym tworem połączenia dwóch stylów - angielskiej i amerykańskiej fantasy. Pratchett przekuł bowiem amerykańsko-fantastyczną postać Conana, wojownika o bezproblemowym podejściu do życia w herosa równie skutecznego w akcji, ale również rozważającego głęboko problemy związane z hierarchią wartości ("Ciekawe czasy") bądź też losem człowieka po śmierci ("Ostatni bohater"). Terry zmieszał w tej postaci komizm z tragizmem, by oba te elementy nawzajem się uwydatniały. Cohen widział w końcu śmierć swoich towarzyszy, zadaną nie tylko żelazem na polu bitwy, ale także ogórkiem w wygodnym pałacu.
Cohen nie walczy jedynie ze swoją legendą. On rzuca wyzwanie samym bogom, uosobieniom sił rządzących światem. Jednocześnie jest to walka z własnym przeznaczeniem. I on ją zwycięża. A jego piękna, eukatastroficznie ukazana śmierć jest zarazem końcem jego legendy za życia i początkiem nowej legendy po jego śmierci.
Cohen nie jest tylko parodią, ponieważ nie można ograniczać swojego spojrzenia jedynie na "Blask fantastyczny". Moim zdaniem najpiękniej i najpełniej ukazany jest w "Ostatnim bohaterze". Nie sądzę, by można było uznać, że nie jest to dzieło ze szczytowego okresu zdolności twórczych Terry'ego. Przy tej książce można bowiem śmiać się i wzruszać - przede wszystkim dzięki postaci Cohena. Można jeszcze wspomnieć na boku, że postać tego bohatera ewoluuje, a Otto trwa bez zmian i bez widoków na jakąkolwiek zmianę.

Cohena (ostatniego bohatera Dysku) nie pokonali ani jego zwyczajni wrogowie, ani całe armie, ani potwory. Nie dała mu rady starość. Nawet śmierć nie powstrzymała jego dalszych bohaterskich wypraw. Będę głęboko zdumiony, jeśli zostanie on w tym starciu zwyciężony przez jednego (choć bardzo interesującego) wampira.


Świetnie się pisze takie rzeczy przy soundtracku z "Króla Artura". :mrgreen:
Avatar użytkownika
Utis
Mag II stopnia
 
Posty: 248
Lokalizacja: Biłgoraj
Reputacja: 166

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 6 gru 2010, o 10:57

Aeshtir napisał(a):Bo niby czemu wszystkie wampiry mają być przez ą, ę, jak to zostało pokazane w "CJ"? Czy wampiry muszą trzymać się schematów? Czy nie mają - jak wszyscy ludzie, z których wszak powstali - potrzeb społecznych? Czy wszystkie mają być wyniosłe, tylko dlatego, że potrafią wycisnąć ofierze mózg przez uszy?


Otto mimo wszystko nie umie się uwolnić od tego. A na dysku wampiry chyba nie powstają z ludzi tak o.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aeshtir » 6 gru 2010, o 12:26

Dżon napisał(a):Otto mimo wszystko nie umie się uwolnić od tego. A na dysku wampiry chyba nie powstają z ludzi tak o.

A powstają, jeśli przypomnieć sobie "Carpe jugulum". Vlad chciał przecież stworzyć wampira z Agnes, hrabia z babci Weatherwax - ot "klasycznie", poprzez ukąszenie.
A fakt, że Otto nie potrafi uwolnić się ze swojego jarzma (Cohen, jeśli mnie pamięć nie myli, w ogóle nie myśli na ten temat) czyni go tak interesującą postacią. Jestem w trakcie permanentnego rzucania palenia, wiem jak ciężkim może być nałóg. A co dopiero mówić o zerwaniu z własną naturą?
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez qfas » 6 gru 2010, o 16:16

Ja na chwilę. Jak przy obronie de Worde'a rzekłem, Otto to najlepiej "napisana" wampirza postać w ŚD. Co nie zmienia faktu, że nie Cohen zasługuje na kolejną rundę. Tak, Otto jest bardzo ciekawie skonstruowaną postacią, można prowadzić nad jego psyche dywagacje i to długie, przy swojej tragiczności jest wciąż zabawny... Ale, jak napisał Motopompa, to nie ta liga. Pod płaszczykiem brutalnego barbarzyńcy mamy staruszka, który już wszystko na świecie widział, potrafi zdystansować się do rzeczywistości i trzeźwo ją ocenić (czemu Agatejczycy jedzą świńskie uszy?). Jest w tej postaci o wiele więcej, niż dziad - zadymiarz z diamentowymi zębami i przepaską biodrową.

Może do komisji przemówi równanie?

Cohen > wszystkie wampiry ŚD x czarne wstążki
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Corvus26 » 6 gru 2010, o 16:31

Mimo wszystkich tych wspaniałych słów o Cohenie nadal jakoś jego tragizm mnie nie przekonuje. Jest pozostałością poprzedniej epoki, którą nie raz rozpamiętuje, ale to już było. Gdzie? Wszędzie! W zdecydowanej większości książek jest jakiś wątek rozpamiętywania jak to było kiedyś. Za każdym razem wszystko co dawne było lepsze, większe, bardziej rozbudowane, a teraz to zostają tylko wspomnienia i pozostałości takie jak nasz barbarzyńca. Zawsze chciałem trafić na jakąś książkę bądź film, w którym będzie przedstawiona ta podniosłość i wspaniałość czasów, które za sto lat wszyscy będą wspominać, a i tak się okazuje, że i tak nie może to się równać z tym co było sto lat temu. Motyw przemijania, mimo że bardzo ciekawy, to został już wyeksploatowany i jak dla mnie przegrywa z nierówną walką z samym sobą prezentowaną przez Otta.
A tym którzy chcą dzielić bohaterów Świata Dysku na ligi i uważają, że byle xxx nie może wyeliminować XXX powiem tyle, że myślą stereotypowo i efektem owczego pędu podwyższają ocenę czemuś co zostało ocenione wysoko przez innych...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Motopompa » 6 gru 2010, o 18:16

Motyw przemijania, ukazany przez postać Cohena jest wyeksploatowany? Powiedziałbym, że motyw nałogu wyeksploatowany jest bardziej. Pojawia się wielokrotnie przy Vimesie, Maladictcie (jak się to odmienia?), trollach biorących slab i spad, a nawet przy Panu Tulipanie ;)
Cohen jest postacią wyjątkową, a Otto tylko lekko odstającą częścią miejskiego tłumu. (Co nie zmienia faktu, że jest świetnie wykreowany, jak pisałem wyżej)
Otta można porównać do innych wampirów, a nawet ludzi, Cohena natomiast, tylko do Cohena.
Corvvus, nie prowokuj...
(Też sobie wstawię znaczące 3 kropki na końcu, a co!)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Corvus26 » 6 gru 2010, o 19:04

Motopompa napisał(a):Motyw przemijania, ukazany przez postać Cohena jest wyeksploatowany? Powiedziałbym, że motyw nałogu wyeksploatowany jest bardziej. Pojawia się wielokrotnie przy Vimesie, Maladictcie (jak się to odmienia?), trollach biorących slab i spad, a nawet przy Panu Tulipanie


W twórczości Pratchetta faktycznie pojawia się to kilka razy, jednak u Otta jest to chyba najlepiej widoczne. Mi jednak chodziło o wszelkie inne dzieła, na które natrafiam i zaczyna mnie to zwyczajnie nudzić.

Motopompa napisał(a):Corvvus, nie prowokuj...(Też sobie wstawię znaczące 3 kropki na końcu, a co!)


Wszystkie emotikonki wymiękają przy znaczących trzech kropkach...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 6 gru 2010, o 20:46

A czego oczekujesz od staruszka? Żeby był dowodem na wspaniałość przyszłych epok? Przecież właśnie tym często charakteryzują się takie postacie, pamiętają przeszłość i w ich oczach zawsze była ona lepsza.
Podobnie jak to obecnie często się zdarza, gdy starsze pokolenie wychwala czasy komunizmu i narzekają na obecne.
Ale jednocześnie Cohen wiecznie zachowuje swoją młodość. W dalszym ciągu nie boi się wyzwań, nie stara się wyłącznie przetrwać, ale stara się by jego życie było wciąż pełne przygody.

Co do stereotypów się zgadzam, ale to nie ten przypadek.
A Ty Cohenowi po prostu zazdrościsz!!! Też byś chciał być taki na starość!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Corvus26 » 7 gru 2010, o 09:40

Nie ważne czego po Cohenie oczekuje, a czego nie, dla mnie konfrontacje z Otto po prostu przegrywa i usiłuje to uargumentować. Może fakt, że również na co dzień mam do czynienia z osobami tęskniącymi za lepszymi czasami mnie odrzuca od wiekowego bohatera? Ale chyba większość ludzi spotyka częściej właśnie takie osoby niż kogoś kto walczy z własną naturą? I w końcu co ma zazdrość do do dokonania wyboru między dwiema postaciami? Równie dobrze możesz powiedzieć, że zazdroszczę każdemu bohaterowi ŚD przeciwko któremu głosowałem. A stereotypy odnosiłem do coraz częściej pojawiających się argumentów TAKA WIELKA POSTAĆ nie może odpaść z takim malutkim postaciątkiem, więc dotyczy to całego etapu konkursu, a nie tylko tego przypadku.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

[Ridcully] spojrzał na HEX-a. - Zadziwiające - powiedział znowu. - Tylko wygląda, jakby myślał, tak?
- No... tak.
- Ale naprawdę nie myśli?
- No... nie.
- Czyli sprawia wrażenie, że myśli, ale to tylko na pokaz?
- No... tak.
- Czyli właściwie jak każdy.

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron